Foto: PKO BP Ekstraklasa

PKO Ekstraklasa: Więcej dymu niż gry! Koszmar Rakowa w końcówce!

Reklama

Po kwadransie gry to Raków był bliższy objęcia prowadzenia. Michael Ameyaw znalazł dośrodkowaniem Mahira Emreliego, ale ten uderzył niecelnie. Gra niestety nie była płynna. Z uwagi na zadymienie Szymon Marciniak musiał ją przerywać. W 27. minucie Raków posłał drugi ostrzeżenie Śląskowi. Obie próby strzały (zarówno ta Emreliego jak i Ameyawa) były jednak skutecznie blokowane. Dwie minuty później Medaliki wyprowadziły szybką kontrę, którą w sytuacji sam na sam mógł zwieńczyć Tomasz Pieńko. Piłkarz jednak spudłował. Po stronie Śląska Wrocław niebezpieczeństwo stwarzał zrywami Piotr Samiec-Talar i Michał Rosiak. Wszystko to działo się dość daleko od bramki Rakowa. W doliczonym czasie gry okazję miał Patryk Makuch, ale nie zwieńczył jej skutecznie. Tym samym zespoły na przerwę zeszły z bezbramkowym rezultatem.

W 55. minucie do rzutu wolnego podszedł Michael Ameyaw, ale jego celność pozostawiła wiele do życzenia. Pięć minut później częstochowianie wyszli na przewodzenie. Mahir Emreli przypilnował całej akcji, a w kluczowym momencie znalazł się w dobrym miejscu i czasie. Piłkarz wykorzystał zamieszanie i wpakował piłkę do sieci. Śląsk Wrocław nie stwarzał sobie sytuacji na wyrównanie. Wszystko zatem zmierzało do skromnego zwycięstwa Rakowa. W końcówce goście mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie. Gdy wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą Dragan Marjanac doprowadził do remisu. Choć Trelowski wcześniej odbił piłkę to przy uderzeniu Marjanaca był bezbronny. Na tym się nie skończyło. Dwie minuty potem rozochocony Śląsk Michał Mokrzycki dograł do Piotra Samca-Talara, a ten umieścił futbolówkę w sieci dając trzy oczka Śląskowi!

PKO Ekstraklasa – 1. kolejka
Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa 2:1 (0:0)
Dragan Marjanac 88′, Piotr Samiec-Talar 90′ – Mahir Emreli 60′

Śląsk Wrocław: Niemczycki – Macenko, L. Ba, Christodoulou – Rosiak (61′ Andersson), Yriarte (70′ Mokrzycki), Tomasiewicz, Llinares – Samiec-Talar (C) – Marjanac, Banaszak (61′ Dembélé).

Raków Częstochowa: Trelowski – Silva, Racovițan (C), Debohi, Otieno – Ameyaw, Repka, Koczerhin, Pieńko – Emreli (72′ Brusberg), Makuch (85′ Basse).

Reklama
Opublikowano: 02.08.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane