PKO Ekstraklasa: Zagłębie i Cracovia z polubownym rozstrzygnięciem
Fot: Zagłębie Lubin

PKO Ekstraklasa: Zagłębie i Cracovia z polubownym rozstrzygnięciem

Reklama

Spotkanie 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy KGHM Zagłębiem Lubin a Cracovią Kraków zakończyło się remisem 1:1. Wynik meczu jeszcze przed przerwą otworzył Kacper Chodyna, lecz w drugiej połowie z jedenastu metrów do wyrównania doprowadził Jani Atanasov.

Waldemar Fornalik w porównaniu do inauguracyjnego starcia z Lechem Poznań dokonał kilku zmian. Zawieszonych za kartki Marko Poletanovicia i Bartosza Kopacza zastąpili Tomasz Makowski i Michał Nalepa. Miejsce w wyjściowym składzie stracili też Tomasz Pieńko, Juan Munoz i Bartłomiej Kłudka, a za nich od początku zagrali Sergiy Buletsa, Dawid Kurminowski i Luis Mata. Pierwszą niebezpieczną sytuację w meczu stworzyła Cracovia. Z prawej flanki dośrodkowywał Mateusz Bochnak, a do strzału doszedł Benjamin Kallman. Pewnie interweniował Jasmin Burić. Po trzydziestu minutach gry byliśmy świadkami meczu, który toczył się głównie w środku pola. Brakowało dogodnych okazji, a najlepszą stworzyli przyjezdni w początkowej fazie spotkania. Kilka minut przed przerwą znakomitą sytuację do otworzenia wyniku miał po raz kolejny Benjamin Kallman, jednak dobrze ustawiony Jasmin Burić obronił to uderzenie. Ostatni akcent pierwszej części gry należał do Miedziowych. Kapitalne prostopadłe podanie wykonał Tomasz Makowski, a precyzyjnym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Kacper Chodyna i to KGHM Zagłębie Lubin schodziło do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron odważnie zaczęli podopieczni trenera Waldemara Fornalika. Po ładnej koronkowej akcji strzał oddał Damian Dąbrowski. Tym razem piłka przeleciała nad poprzeczką gości. W 57. minucie Cracovia była bardzo blisko wyrównania. Po zamieszaniu w naszym polu karnym na bramkę uderzył Mateusz Bochnak. Miedziowi mieli dużo szczęścia, bo piłka zatrzymała się na słupku bramki strzeżonej przez Jasmina Buricia. W 70. minucie po długiej analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla drużyny Jacka Zielińskiego. Jedenastkę pewnie na gola zamienił Jani Atanasov. Chwilę później KGHM Zagłębie mogło ponownie objąć prowadzenie. Po zagraniu Kacpra Chodyny minimalnie obok bramki Cracovii uderzył Mateusz Wdowiak. W 87. minucie sam na sam z  golkiperem Zagłębia wyszedł Benjamin Kallman, ale doskonale interweniował Jasmin Burić. Niedługo potem arbiter zagwizdał po raz ostatni. Oba zespoły podzieliły się dziś punktami.

PKO Ekstraklasa – 21. kolejka

KGHM Zagłębie Lubin 1-1 Cracovia

Kacper Chodyna 45′ – Jani Atanasov 73′ (k)

KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 13. Mateusz Grzybek, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 55. Luís Mata – 7. Kacper Chodyna, 6. Tomasz Makowski, 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca (74, 21. Tomasz Pieńko), 77. Mateusz Wdowiak (88, 17. Marek Mróz) – 90. Dawid Kurminowski (81, 18. Juan Muñoz).

Cracovia: 13. Sebastian Madejski – 25. Otar Kakabadze, 33. Eneo Bitri, 22. Arttu Hoskonen, 4. Paweł Jaroszyński – 17. Mateusz Bochnak (62, 18. Takuto Oshima), 6. Jani Atanasov, 20. Karol Knap (62, 2. Cornel Râpă), 10. Michał Rakoczy (79, 11. Mikkel Maigaard) – 7. Patryk Makuch, 9. Benjamin Källman.

żółte kartki: Kurminowski, Grzybek, Nalepa, Burić – Jaroszyński, Oshima.

sędziował: Damian Kos.

Kacper Chodyna po meczu z Cracovią

Kacper, Twój gol wywołał wiele kontrowersji. Najpierw wydawało się, że był to spalony, później jednak po analizie VAR ta bramka została uznana i wydawało się, że macie otwartą drogę do zwycięstwa?

– Wyjściowa pozycja po pierwszej połowie była fajna. Myślę jednak, że w drugiej części za bardzo oddaliśmy pole Cracovii, a przez to wywalczyli tego karnego.

Tych emocji i kontrowersji było więcej. Czerwona kartka dla trenera Waldemara Fornalika, później rzut karny po faulu Michała Nalepy. To wszystko powodowało, że spotkanie w dosć nerwowej atmosferze się toczyło.

– Tak, po mojej stronie był też faul na Mateuszu Grzybku i myślę, że tam mogła być czerwona kartka.

Biorąc pod uwagę, jak toczyła się rywalizacja, jest to bardziej strata dwóch punktów czy zdobycie jednego?

– Myślę, że jest to bardziej strata dwóch punktów. Czułem z boiska, że jesteśmy w stanie zdobyć komplet punktów dzisiaj, więc nie jesteśmy zadowoleni z tego remisu.

Cracovia dzisiaj stworzyła sporo okazji. Z kolei w naszym zespole trochę zabrakło w ofensywie, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść?

– Na pewno zabrakło takiego dociśnięcia rywala w drugiej połowie, bo gdybyśmy prowadzili dwoma bramkami, to ten mecz byłby dużo spokojniejszy.

Przed nami dwa bardzo ważne spotkania. Pierwsze na wyjeździe z Puszczą Niepołomice, która jest nieobliczalna. 

– Zdecydowanie tak. Wiemy, że tam boisko nie pomaga, a Puszcza to naprawdę niewygodny rywal. To nie będzie łatwy mecz, ale nie ma wymówek  jedziemy tam po trzy punkty.

Źródło: Biuro prasowe Zagłębia Lubin

Reklama
Opublikowano: 18.02.24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane