Fot. Zagłębie Lubin

PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin wiceliderem ligi! Lechia Gdańsk uderzała głową w mur

Na zakończenie 22. kolejki Zagłebie Lubin przyjechało do Gdańska. Lechia po raz drugi w sezonie musiała uznać wyższość Miedziowych.

Reklama

Jesienią Lechia została w Lubinie zgromiona 6-2, co powodowało ogromną chęć zrewanżowania się na podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego. Miedziowi przyjechali nad morze z olbrzymią determinacją, by wkroczyć na lokatę wicelidera tabeli PKO Ekstraklasy. Finalnie swój cel zrealizował najlepszy zespół rundy wiosennej.

Od pierwszego gwizdka było widać, że Zagłębie nie przyjechało do Gdańska wyłącznie się bronić. Już w drugiej minucie Jesús Díaz wyszedł sam na sam z Alexem Paulsenem, lecz bramkarz Lechii skrócił kąt i wygrał ten pojedynek. Chwilę później goście dopięli jednak swego. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Díaza z prawej strony Mateusz Grzybek wyskoczył najwyżej w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. Lechia próbowała odpowiedzieć atakiem pozycyjnym, Camilo Mena kilkukrotnie napędzał akcje skrzydłem, lecz jego centry były blokowane albo nie znajdowały adresata. Zagłębie cofnęło się na moment, szukając szans w kontrach i strzałach z dystansu – Levente Szabó i Díaz sprawdzili czujność Paulsena, który interweniował pewnie, choć nie bez problemów. W okolicach pół godziny gry goście zadali drugi cios. Po zgraniu głową przed pole karne piłka trafiła do Marcela Reguły, a ten precyzyjnym, płaskim strzałem zza szesnastki podwyższył prowadzenie. Lechia mogła jeszcze złapać kontakt – Tomáš Bobček najpierw przejął piłkę po chwili nieuwagi Buricia, lecz jego strzał został wyłapany, a następnie główkował niecelnie po dośrodkowaniu Ćirkovicia. Do przerwy to jednak Zagłębie kontrolowało wydarzenia, schodząc do szatni z dwubramkową zaliczką.

Po zmianie stron gospodarze ruszyli odważniej, a gra częściej toczyła się na połowie gości. Już na początku analizowano wideo po starciu w polu karnym, lecz po sprawdzeniu sytuacji arbiter nie wskazał na jedenasty metr. Lechia napierała, a Jasmin Burić stopniowo wyrastał na jedną z kluczowych postaci meczu. Bośniak bronił uderzenie Bobčka z pierwszej piłki, odbijał strzał Kurminowskiego nogami i pewnie wyłapywał dośrodkowania, w tym groźną główkę Bujara Pllany. Zagłębie próbowało odpowiadać kontrami – Jesús Díaz uderzył obok bramki, a Bobček minimalnie chybił po centrze Meny. Mecz stawał się coraz bardziej nerwowy, pojawiały się kartki i wymuszone zmiany, a gospodarze coraz częściej dośrodkowywali w pole karne. W końcówce Paulsen wyszedł daleko poza szesnastkę i popełnił błąd, który mógł kosztować jego zespół trzecią bramkę, lecz sytuacja nie została wykorzystana. Ostatecznie mimo naporu Lechii i kilku stałych fragmentów w doliczonym czasie gry Burić zachował czyste konto, a ostatni gwizdek potwierdził wyjazdowe zwycięstwo Zagłębia.

PKO Ekstraklasa – 22. kolejka
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 0-2 
Gole: Grzybek 3′ Reguła 27′

Reklama
Opublikowano: 23.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane