Fot. Zagłębie Lubin

PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin znów liderem ligi! Piast pokonany bronią Leszka Ojrzyńskiego

W futbolu chodzi o to, by strzelić więcej bramek od przeciwnika. Ta dewiza od początku sezonu przyświeca Zagłębiu Lubin, które choć nie prezentuje zbyt atrakcyjnego dla oka futbolu zostało właśnie nowym liderem PKO Ekstraklasy po pokonaniu Piasta Gliwice.

Reklama

Zagłębie Lubin chyba już na dobre pożegnało łatkę zespołu bez ambicji, który walczy kurczowo o utrzymanie. Niebagatelna w tym zasługa trenera Leszka Ojrzyńskiego, który przekonał piłkarzy do swojego pragmatyzmu, a onni są mu oddani w stu procentach, a to przynosi efekty. Dziś Zagłębie pokonało w Giwicach Piasta i może się rozsiąść na fotelu lidera.

Pierwsza połowa długo układała się jednak po myśli gospodarzy. Piast od początku narzucił wysokie tempo i częściej utrzymywał się przy piłce, spychając rywali do defensywy. Gliwiczanie byli konkretniejsi w ataku i w końcu dopięli swego po akcji zapoczątkowanej wrzutem z autu. Patryk Dziczek posłał piłkę w pole karne, Gierman Barkowskij przedłużył ją głową, a Grzegorz Tomasiewicz zamknął akcję płaskim uderzeniem przy dalszym słupku. Piast nie zwalniał i próbował pójść za ciosem. Leandro Sanca kilkukrotnie dochodził do pozycji strzeleckich, raz zmuszając Jasmina Buricia do interwencji, a swoje szanse mieli także Jorge Felix i Barkowskij. Zagłębie przez długi czas nie potrafiło odpowiedzieć równie groźną akcją, lecz wystarczył jeden moment nieuwagi gospodarzy. Po dośrodkowaniu Marcela Reguły w polu karnym niepewnie zachował się Emmanuel Twumasi, piłka spadła pod nogi Josipa Corluki, który uderzył z bliskiej odległości, a po rykoszecie od Juande Rivasa futbolówka wpadła do siatki. Do przerwy utrzymywał się remis, mimo że to Piast stworzył więcej sytuacji.

Po zmianie stron mecz się wyrównał i przez długi czas brakowało klarownych okazji bramkowych. Gra toczyła się głównie w środku pola, a obie drużyny uważniej pilnowały defensywy. Przełom nastąpił w 69. minucie. Barkowskij próbował wybić piłkę sprzed własnego pola karnego, lecz zrobił to zbyt krótko i futbolówka trafiła na skrzydło do Adama Radwańskiego. Rezerwowy natychmiast dośrodkował w pole karne, gdzie Damian Michalski wyskoczył między obrońców i mocnym uderzeniem głową skierował piłkę przy słupku do siatki. Piast próbował jeszcze odpowiedzieć i w końcówce ruszył do ataku, lecz brakowało mu precyzji w ostatnich metrach. Najbliżej wyrównania był Oskar Leśniak, którego potężny strzał z pola karnego minimalnie minął bramkę. Gdy gospodarze odkryli się w poszukiwaniu gola, Zagłębie wykorzystało przestrzeń w kontrze. W jednej z ostatnich akcji meczu Michalis Kossidis oddał mocny strzał między nogami Frantiska Placha, ustalając wynik spotkania i przypieczętowując zwycięstwo, które pozwoliło lubinianom objąć prowadzenie w tabeli.

PKO Ekstraklasa – 24. kolejka
Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 1-3 (1-0)

Tomasiewicz 22′ – Corluka 27′, Michalski 61′, Kosidis 89′

Piast Gliwice: Frantisek Plach ’ Emmanuel Twumasi, Jakub Czerwiński, Juande Rivas, Jakub Lewicki ’ Leandro Sanca (57′ Jason Lokilo), Grzegorz Tomasiewicz (72′ Oskar Leśniak), Jorge Felix (72′ Michał Chrapek), Patryk Dziczek, Hugo Vallejo (80′ Ivan Lima) ’ Gierman Barkowskij (80′ Andreas Katsantonis)

KGHM Zagłębie Lubin: Jasmin Burić ’ Igor Orlikowski, Damian Michalski, Michał Nalepa, Josip Corluka ’ Mateusz Grzybek (86′ Luka Lucić), Damian Dąbrowski, Marcel Reguła (86′ Jakub Sypek), Jakub Kolan (74′ Mateusz Dziewiatowski), Jesus Diaz (61′ Adam Radwański) ’ Levente Szabo (61′ Michalis Kosidis)

Reklama
Opublikowano: 07.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane