Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów wraca do wygrywania! Barkom Każany Lwów pokonany w trzech setach!

Asseco Resovia Rzeszów po niedawnej porażce z Jastrzębskim Węglem wróciła na dobre tory wygrywając w trzech setach z ukraińskim Barkomem Każany Lwów. Rzeszowianie zapewnili sobie udział w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski. 

 

Reklama

Rzeszowianie zaczęli dobrze, ale oddali inicjatywę gospodarzom, którzy po bloku Andrija Rogożyna wyszli na prowadzenie 3:1. Lwowianie nieźle wyglądali w przyjęciu, a po stronie Asseco Resovii punktował Yacine Louati zmniejszając straty. Odpowiadał na to Lorenzo Pope. W połowie seta wynik odwrócił się na korzyść rzeszowian 15:13 i tak już pozostał. Przebudzili się Artur Szalpuk i Karol Butryn. Obaj siatkarze regularnie punktowali i prowadzili swój zespół do zwycięstwa. Gospodarze natomiast coraz częściej się mylili i dawali złapać na blok Louatiego. W końcówce lepiej prezentowali się rzeszowianie wygrywając 25:20.

W drugim secie lwowianie rozpoczęli od dwóch udanych bloków. Obie drużyny mocno wyglądały na serwisie nie oszczędzając swoich przyjmujących. Danny Demayanenko wycelował skutecznie w Pope (5:5). W kończeniu piłek po stronie gospodarzy dominowali Ilia Kowalow i Mousse Gueye. Na półmetku partii to Barkom Każany Lwów prowadził 15:12. W decydujących momentach częściej oczka zdobywali rzeszowianie. Dobrą robotę wykonali Louati i Butryn. Wymienieni siatkarze wzięli ciężar gry na swoje barki, wywalczyli piłkę setową i ją zwieńczyli!

Trzecia i zarazem ostatnia odsłona to kropka nad i postawiona przez rzeszowian. Tym razem od samego początku Asseco Resovia Rzeszów pilnowała wyniku (4:1). Demayanenko i Butryn skutecznie atakowali, a lwowianie się zablokowali i nie potrafili przedrzeć się na drugą stronę siatki. Rzeszowianie wypracowali sobie sześć oczek przewagi. Wasyl Tupczij próbował poderwać swój zespół kończąc ataki. To jednak niewiele dało, bo pozostali koledzy kiepsko wywiązywali się z posyłanych do nich piłek. Pomocną dłoń wyciągnęli do nich przez chwilę goście. Artur Szalpuk zerwał atak, a trener Botti zaprosił graczy na przerwę. Po niej gra rzeszowian nabrała znów kolorytu. Pojedyncze akcje Juliusa Firkala nie pomogły Barkomowi w odrobieniu strat. W końcówce dominacja Asseco Resovii Rzeszów była jeszcze bardziej widoczna. Seta i cały mecz zamknął Lukas Vasina.

Tym zwycięstwem Asseco Resovia Rzeszów zapewniła sobie grę w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski, do którego kwalifikuje się sześć najlepszych drużyn na półmetku rundy zasadniczej PlusLigi. Aktualnie rzeszowianie plasują się na czwartym miejscu z dwudziestoma sześcioma oczkami, a Barkom Każany Lwów na dziesiątym z dziesięcioma punktami.

Barkom Każany Lwów – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (20:25, 26;28, 17:25)

MVP: Marcin Janusz

Barkom Każany Lwów: Gueye (6), Kovalov (10), Pope (10), Tupchii (10), Nakano, Rohozhyn (5), Pampushko, Firkal (4), Shchurov, Kuts, Shevchenko

Asseco Resovia Rzeszów: Louati (9), Demyanenko (11), Graham (2), Szalpuk (12), Janusz (1), Butryn (18), Shoji, Cebulj, Vasina (1), Bucki (1), Nowak

Reklama
Opublikowano: 18.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane