PlusLiga: AZS Olsztyn ze straconym setem pokonał GKS Katowice. Olsztynianie bliżej play-off, katowiczanie blisko degradacji
Indykpol AZS Olsztyn mimo wahnięcia w trzecim secie uporał się z GKS-em Katowice w meczu 25. serii PlusLigi. Zwycięstwo daje olsztynianom więcej optymizmu w walce o play-off, a katowiczanie w zdecydowanym wciąż odwrocie zbliżają się do spadku.
Olsztynianie rozpoczęli mecz z impetem. Już od pierwszych piłek narzucili rywalom swoje warunki gry, a gdy Tervaportti zatrzymał rywala skutecznym blokiem, na tablicy widniał wynik 10:5 dla Indykpolu AZS Olsztyn. GKS Katowice próbował odrabiać straty, jednak akademicy nie pozwolili gościom przejąć inicjatywy. Siatkarze Daniela Plińskiego utrzymali koncentrację i pewnie domknęli partię wynikiem 25:22, obejmując prowadzenie w meczu.
Druga odsłona to pełna dominacja gospodarzy. Akademicy grali skutecznie w każdym elemencie – od zagrywki, przez blok, aż po precyzyjne ataki. Nicolas Szerszeń dołożył kolejne asy serwisowe, a olsztynianie odskoczyli na 14:11. Hala Urania niosła swoich ulubieńców głośnym dopingiem, a goście nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowanych rywali. Dzięki m.in. dobrej grze Janikowskiego, Indykpol AZS triumfował 25:18, przybliżając się do zwycięstwa w całym spotkaniu.
Podrażnieni przebiegiem meczu siatkarze GKS-u Katowice wyszli na trzecią partię z nową energią. Od początku dyktowali tempo gry, skutecznie odpierając ataki olsztynian. Po niewymuszonym błędzie gospodarzy katowiczanie objęli prowadzenie 11:8 i konsekwentnie budowali swoją przewagę. Tym razem to oni lepiej spisywali się w kontrataku, kończąc kluczowe akcje. Mimo prób odrobienia strat przez akademików, goście zdołali dowieźć wygraną do końca, zamykając set wynikiem 25:21.
Czwarta partia to powrót Indykpolu AZS na właściwe tory. Po asie serwisowym Siwczyka gospodarze objęli prowadzenie 7:5 i nie zamierzali go oddać. Jakubiszak dołożył skuteczny blok na 12:7, co jeszcze bardziej podcięło skrzydła katowiczanom. Olsztynianie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, nie dając przeciwnikom nadziei na tie-breaka. Ostatecznie zamknęli seta wynikiem 25:22, a cały mecz wygrali 3:1. Zasłużoną nagrodę MVP otrzymał Eemi Tervaportti, który poprowadził swój zespół do cennego triumfu.
PlusLiga – 25. kolejka
Indykpol AZS Olsztyn – GKS Katowice 3:1 (25:20, 25:18, 21:25, 25:22)
MVP: Eemi Tervaportii
Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Janikiewicz, Jakubiszak, Siwczyk, Szerszeń, Majchrzak, Armoa, Szymandera, Sienkiewicz, Janikowski, Cieślik, Patecki, Tervaportii, Hadrava, Gąsior, Havryluk, Ciunajtis
GKS Katowice: Krulicki, Gomułka, Fenoszyn, Gibek, Bouguerra, Domagała, Berger, Kisiluk, Wóz, Usowicz, Tuaniga, Hudzik, Mariański, Waloch
Polecane
PlusLiga13.12.25PlusLiga: Sąsiad z tabeli nie pozostawił złudzeń! Jastrzębski Węgiel lepszy od Barkomu Każany Lwów!
Ewa Betlej
Europejskie puchary10.12.25Liga Mistrzów: Aluron CMC Warta Zawiercie wygrywa w polskim starciu
Mariusz Cichowski
Europejskie puchary09.12.25Debiut Bogdanki LUK Lublin w Lidze Mistrzów z wielkim przytupem!
Ewa Betlej
Siatkówka08.12.25TAURON Liga: Trzy szybkie odsłony i pewne zwycięstwo lidera! Pałac Bydgoszcz zmiażdżony
Tymoteusz Mech