PlusLiga: Ciężki początek, ale potem poszło już gładko! Skra tryumfuje ze Ślepskiem!
PGE GiEK Skra Bełchatów przegrała pierwszego seta ze Ślepskiem Malow Suwałki, ale później już tylko wygrywała.
Początek nie był dobry dla bełchatowian, którzy po asie Henerique Honorato przegrywali już 0:3. Błędy popełniał Chitigoi, a Bartłomiej Lemański choć grał nieźle to nie był w stanie zniwelować całości strat. Wśród suwalczan prym wiódł Bartosz Filipiak. Przy czterech punktach przewagi o czas poprosił szkoleniowiec Skry Krzysztof Stelmach. Przerwa ta nie podziałała. W końcówce zaliczka Ślepska zmalała do trzech oczek. Po ataku Michała Szalachy na tablicy wyników pojawił się remis 22:22. Podczas ostatnich piłek lepiej spisali się suwalczanie wygrywając 27:25.
W drugim secie bełchatowianie przebudzili się. Mimo asa Honorato regularnie punktować zaczął Arkadiusz Żakieta, a dobrą kiwkę zwieńczył Karol Jankiewicz. Wybornie grał Antoine Pothron, a do tego asa posłał Bartłomiej Lemański i było już 12:7 dla Skry. Trener gości wykorzystał dwie przerwy, wprowadził zmiany, ale wszystko to niezbyt pomogło. Problemy z kończeniem ataków mieli Antoni Kwasigroch i Damian Wierzbicki. Seta skutecznym atakiem zamknął Arkadiusz Żakieta (25:14).
W trzeciej partii bełchatowianie kontynuowali dobrą passę. Punktową zagrywkę posłał Bartłomiej Lemański (3:1), ale to nie dało zbyt dużej zaliczki. Przez jakiś czas wynik oscylował wokół remisu (5:5, 9:9). Po błędach swoich graczy Dominik Kwapisiewicz poprosił o czas. W kolejnych akcjach skuteczność odzyskał Asparuh Asparuhow (15:18, 20:22). W ostatnich wymianach zdecydowanie lepiej wypadli bełchatowianie, którzy domknęli seta asem w wykonaniu Michała Szalachy (25:21).
Ostatnia odsłona to dobre granie Bartosza Filipiaka. Jego rozgrywający Jankiewicz częściej posyłał piłki do Honorato. Przy wyniku 10:9 na przerwę zaprosił swoich podopiecznych szkoleniowiec gości. Po powrocie na boisko asa ustrzelił Antoine Pothron. Od tego momentu to bełchatowianie lepiej wyglądali, a suwalczanie kompletnie się rozregulowali. Żakieta dzielił i rządził w ataku, a przyjezdni nie mieli kompletnie argumentów. Atak w aut posłał Joaquin Galle i to sprawiło, że Skra zwyciężyła 25:16 i w całym meczu 3:1.
Skra Bełchatów znajduje się na trzecim miejscu z dwudziestoma siedmioma oczkami, a Ślepsk Malow Suwałki na dwunastym z ośmioma punktami.
PGE GiEK Skra Bełchatów – Ślepks Malow Suwałki 3:1 (25:27, 25:14, 25:21, 25:16)
MVP: Grzegorz Łomacz
PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta (12), Lemański (16), Pothron (15), Łomacz, Szalacha (15), Chitigoi (17), Kędzierski, Szymura, Szymendera, Wiśniewski
Ślepsk Malow Suwałki: Nowakowski, Jankiewicz (1), Honorato (20), Filipiak (14), Smith (6), Asparuhow (16), Mariański, Rząca (1), Kubacki, Kwasigroch (1), Wierzbicki (1), Gallego (2), Grzeszczak
Polecane
PlusLiga28.03.26PlusLiga: PGE Projekt Warszawa jedną nogę w półfinale!
Ewa Betlej
Europejskie puchary26.03.26Liga Mistrzów: To była prawdziwa bomba! Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie roznieśli Cucine Lube Civitanova!
Ewa Betlej
Europejskie puchary25.03.26Liga Mistrzów: Schody Asseco Resovii Rzeszów! Ziraat Bankasi postawił polski klub pod ścianą!
Ewa Betlej
TAURON Liga24.03.26TAURON Liga: ITA TOOLS Stal Mielec puka w drzwi od strefy medalowej!
Tymoteusz Mech