foto: ks.cuprum.pl

PlusLiga: Cuprum wygrał, ale z podziału punktów w Lubinie skorzystali też Czarni.

Reklama

Cuprum Lubin gonił w meczu z Cerrad Enea Czarnymi Radom rezultat spotkania 25. kolejki Plus Ligi, które finalnie zakończyło się podziałem punktów, niemniej z takiego rozwiązania lepiej skorzystali lubinianie, wychodząc z potyczki zwycięsko.

Piłkę do gry wprowadził Kajetan Kubicki. Z początku gra była wyrównana, ale z czasem inicjatywę zaczęli przejmować goście. Byli bardzo zmotywowani i trudni do zatrzymania. Seta zakończył blok Bartłomieja Lemańskiego (18:25). Po przerwie gracze z Lubina nie byli już tak spięci, prezentując się wyraźnie lepiej. Blokujący Cuprum dobrze czytali grę rywali na siatce, dzięki czemu miejscowi wyprowadzali kontry. Do tego postawili na większą moc i ryzyko w polu serwisowym, co się opłaciło. Na skrzydle swoje dokładał też Adam Lorenc, przez co  gospodarze wypracowali kilkupunktową przewagę (19:15). Nie oddali jej do samego końca wygrywając 25:19 i doprowadzając do remisu 1:1 w meczu.

Trzeci set był niezwykle zacięty. Obydwie drużyny walczyły do upadłego o punkty, toteż na tablicy wyników długo utrzymywał się remis (13:13). Wtedy w pole serwisowe wszedł Kajetan Kubicki i posłał dwie tak mocne zagrywki, że wróciły na stronę lubinian. Miejscowi przełożyli to na punkty i wyszliśmy na prowadzenie 16:13. Trzypunktową przewagę utrzymali do stanu 23:20, ale wtedy do gry wrócili radomianie. Mocne zagrywki pozwoliły im dojść nas na 23:23 i zrobiło się gorąco… Gościom udało się przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść (24:26).

Podrażnieni poprzednim setem, w czwarty miejscowi weszli z dużą motywacją (4:1). Trzy punkty przewagi dzieliły zespoły do wyniku 11:8, jednak kolejne dwa punkty z bloku i ataku powiększyły prowadzenie Cuprum. W połowie seta Czarni rozpoczęli akcję „odrabianie strat”, jednak plany skutecznie pokrzyżował im Kubicki, który po raz kolejny zademonstrował swoją świetną dyspozycję na zagrywce. Im bliżej końca seta, tym bardziej z lubińskich graczy biła pewność siebie. Szli po tie-break, który był już pod ich kontrolą. Całego seta utrzymywali niewielkie prowadzenie nad Cerradem, ani razu nie pozwalając radomianom doprowadzić do remisu. Miejscowi grali pewnie, dokładając kolejne oczka, aż ostatecznie postawili na swoim wygrywając 15:12 i cały mecz 3:2.

Cuprum Lubin – Cerrad Enea Czarni Radom 3:2 (18:25, 25:19, 24:26, 25:19, 15:12)

MVP: Adam Lorenc

Cuprum: Ferens (1), Lorenc (27), Kubicki, Pietraszko (8), Krage (7), Berger (17), Sas (L), Szymura (L) oraz Kapica (1), Czerny, Czetowicz, Kovalov (11).

Czarni: Schulz (18), Nowak (2), Tammemaa (9), Łukasik, Lemański (4), Rusin (6), Masłowski (L) oraz Firszt (18), Gąsior, West, Ostrowski (4).

Źródło: ks.cuprum.pl

Reklama
Opublikowano: 18.02.23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane