Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Częstochowianie w bardzo trudnej sytuacji po przegranej z rzeszowianami! Znów nie zdobyli nawet punktu! 

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa ma ostatnie okazję do wyjścia ze strefy spadkowej. Mimo ambitnej gry częstochowianie oddali komplet punktów Asseco Resovii Rzeszów.

Reklama

As serwisowy Bartłomieja Lipińskiego sprawił, że częstochowianie przewodzili 6:4. Szybko doszło jednak do remisu. Rzeszowianie świetnie grali blokiem. Ręce przy siatce dobrze przekładali Karol Butryn, Yacine Louati czy Mateusz Poręba (14:9). W końcówce seta Asseco Resovia prowadziła 20:14, a dobrą robotę wykonywał w ataku Artur Szalpuk. Asa zanotował też Sebastian Adamczyk i po chwili to goście prowadzili w meczu (25:21).

W drugiej odsłonie początkowo wymiany toczyły się oczko za oczko. Dopiero po asie Szalpuka i Butryna przewaga gości była widoczna (8:6). Milad Ebadipour miał spore kłopoty z kończeniem ataków (11:11). Asseco Resovia Rzeszów starała się zbudować jakąś przewagę, ale szło im to kiepsko. Po stronie częstochowian dobrze radzili sobie Bartłomiej Lipiński i Patrik Indra. Asa do tego dorzucił Jakub Bucki, ale partia i tak skończyła się tryumfem częstochowian (25:22).

W trzecim secie wszystko wróciło do normy. Choć początek wydawał się jeszcze dość wyrównany to z upływem czasu to goście zaczęli budować zaliczkę. Świetną skutecznością popisywał się Karol Butryn, a swoje dokładał też Louati (18:12). Gospodarze dwoili się i troili aby doskoczyć do rzeszowian, ale nie byli w stanie zniwelować sześciopunktowej przewagi. Przyjezdni zatem wygrali 25:20.

W ostatnią odsłonę gospodarze weszli znakomicie (4:1). Ich rywale szybko jednak zmobilizowali się i doprowadzili do remisu. Asa zanotował Karol Butryn, a Artur Szalpuk skończył kontrę. Przez chwilę obie drużyny grały oczko za oczko. Marcin Janusz głównie rozdawał piłki Dannyemu Demayanenko, który nie zawodził. Goście w końcówce przewodzili trzema oczkami (21:18), a podczas ostatnich piłek widoczna była nerwowość z obu stron. Ostatecznie po grze na przewagi wreszcie piłkę na wagę meczu skończył Yacine Louati (33:31).

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa z szesnastoma oczkami plasuje się na ostatnim miejscu. Natomiast Asseco Resovia Rzeszów z czterdziestoma na czwartym.

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (21:25, 25:22, 20:25, 31:33)

MVP: Karol Butryn

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Ebadipour (16), Adamczyk (6), De Cecco, Lipiński (15), Popiela (5), Indra (19), Sługocki, Makoś, Jeanlys, Kowalski, Kiedos (2)

Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Szalpuk (15), Poręba (9), Butryn (32), Louati (17), Demyanenko (9), Zatorski, Nowak, Shoji, Cebulj (1), Bucki, Sapiński

Reklama
Opublikowano: 28.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane