Fot: plusliga.pl

PlusLiga: Emocje w derbach Północy tylko w pierwszej partii. Indykpol AZS Olsztyn nie dał szans Treflowi

Reklama

Rozpędzający się z meczu na mecz Indykpol AZS Olsztyn nie dał szans w derbowym pojedynku Treflowi Gdańsk, załatwiając sprawę kompletu punktów w trzech odsłonach. Rywalizacja w ramach 15. kolejki tylko w pierwszym secie rozemocjonowała zgromadzonych w olsztyńskiej hali „Urania”. Potem widzowie ekscytowali się już tylko popisem olsztynian.

Niedzielne spotkanie z Treflem Gdańsk w Uranii było ostatnim dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Akademicy zgromadzili 17 punktów, odnosząc 5 zwycięstw i aż 9 porażek. Taki sam bilans mieli zawodnicy z Gdańska.  Dlatego derby Północy były niezwykle ważne dla obu ekip. Drużyna, która wywalczyłaby komplet punktów, zbliżyłaby się do czołowej „ósemki”.

–  Nasi rywale są groźni w polu serwisowym, mają sporą efektywność w tym elemencie gry. Musimy zatem mocno zadbać o nasze przyjęcie, aby to spotkanie skończyło się tak, jakbyśmy tego chcieli – mówił przed tą konfrontacją trener Marcin Mierzejewski.

W niedzielnym meczu nie zobaczyliśmy Jakuba Majchrzaka. Środkowy akademików na jednym z ostatnich treningów, pechowo doznał złamania małego palca lewej ręki. Przerwa w treningach potrwa około miesiąca. Szkoleniowiec ekipy ze stolicy Warmii i Mazur nie dokonał zmian w wyjściowym składzie. Konfrontację przy wypełnionych po brzegi trybunach Uranii rozpoczęli: Tervaportti, Cieślik, Jakubiszak, Szerszeń, Karlitzek, Hadrava i Hawryluk (libero).

Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur lepiej rozpoczęła to spotkanie. Po udanym ataku Nico Szerszenia, Indykpol AZS prowadził 11:9. I mogło by się wydawać, że gospodarze pewnie „dowiozą” zwycięstwo w pierwszej partii, jednak po udanym bloku Nasevicha, Trefl objął prowadzenie 22:21. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowali olsztynianie, którzy po asie Hadravy, wygrali 28:26.

Podrażnieni gdańszczanie od początku drugiej odsłony ruszyli do ataku. Gdy punkt zdobył Orczyk, Trefl prowadził 9:7. Taki stan trwał tylko chwile – gdy asem popisał Cieślik, mieliśmy remis (11:11). Od tego momentu na parkiecie przeważali tylko gospodarze, którzy po… asie Szerszenia prowadzili już 2:0 (25:17).

Trzecia partia była już tylko formalnością, bowiem od samego początku na prowadzeniu byli siatkarze Indykpolu AZS. Raz po raz punktowali Hadrava i Szerszeń. Indykpol AZS był lepszy w każdym elemencie, pewnie wygrywając 25:19, jak i całe spotkanie 3:0. Statuetkę MVP otrzymał Moritz Karlitzek.

PlusLiga – 15. kolejka

Indykpol AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 3:0 (28:26, 25:17, 25:19)

MVP: Moritz Karlitzek

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek, Jankiewicz, Jakubiszak, Siwczyk, Szerszeń, Majchrzak, Armoa, Szymendera, Sienkiewicz, Janikowski, Cieślik, Patecki, Tervaportti, Hadrava, Gąsior, Hawryluk, Ciunajtis.

Trefl Gdańsk: Gałązka, Faryna, Jorna, Czerwiński, Pietraszko, Nasevich, Droszyński, Kampa, Falkowski, Sobański, Orczyk, Mordyl, M’Baye, Jarosz, Köykkä, Majcherski.

Źródło: indykpolazs.pl

Reklama
Opublikowano: 08.12.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane