PlusLiga: Energa Trefl Gdańsk grał do końca i całkowicie zmienił bieg wydarzeń!
Starcie Trefla Gdańsk z zespołem Cuprum Stilon Gorzów miało sobie wszystko. Finalnie po tie-breaku zatryumfowali gospodarze.
Początek sezonu 2025/26 dla siatkarzy Stilonu Gorzów z pewnością nie należy do wymarzonych, bowiem dotychczas gorzowanie nie potrafili wygrać ani jednego meczu. Blisko pierwszego tryumfu Stilonu było w poniedziałkowym meczu z Treflem Gdańsk, jednakże zajmujący siódme miejsce zespół zwyciężył po tie-breaku.
Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się od wyrównanej gry punkt za punkt (4:4). Jako pierwsi minimalną przewagę uzyskali gospodarze po błędzie Thiago Veloso i skutecznym ataku Aleksa Nasewicza (7:5). Zawodnicy z Gorzowa zaczęli popełniać coraz więcej pomyłek. Chizoba Atu Neves został zatrzymany blokiem przez Tobiasa Branda, a Trefl odskoczył na pięć punktów (12:7). Gdańszczanie utrzymywali wysoką skuteczność, dobrze funkcjonowali w bloku i na zagrywce. Po asie Nasewicza różnica wzrosła do sześciu punktów (18:12). Goście nie potrafili znaleźć rytmu i zdobywali tylko pojedyncze punkty. Wejście Wojciecha Więcławskiego na zagrywkę pozwoliło im nieco zmniejszyć straty (21:18), ale błąd Chizoby przy serwisie dał gospodarzom piłkę setową, którą zakończył Moustapha M’Baye (25:21).
Druga partia miała podobny przebieg. Początkowo gra toczyła się punkt za punkt (4:4), ale po udanym bloku Pawła Pietraszki gdańszczanie objęli prowadzenie (10:8). Wtedy goście odwrócili sytuację dzięki serii zagrywek Marcina Walińskiego, zdobywając pięć punktów z rzędu (13:10). W ataku wyróżniał się Mathis Henno. Gospodarze próbowali gonić wynik – punktowali Brand i Piotr Orczyk (15:16) – jednak gorzowianie znów zyskali przewagę po serii Henno (19:16). Trener Sordyl sięgnął po zmiany, wprowadzając Damiana Schulza, lecz nie przyniosło to poprawy. Cuprum Stilon kontrolował przebieg seta, który zakończył się błędem serwisowym Trefla (21:25).
W trzeciej odsłonie gospodarze szybko wyszli na prowadzenie po akcji Nasewicza (5:3), lecz przyjezdni doprowadzili do remisu (7:7). Oba zespoły popełniały sporo błędów, a gra długo pozostawała wyrównana. Po skutecznym ataku Damiana Koguta było 13:13. W środkowej fazie seta świetny fragment zaliczył Henno – najpierw skutecznie zaatakował, potem zatrzymał Nasewicza blokiem, co dało przewagę Cuprum (18:15). Atakujący Trefla miał problemy z przebiciem się przez blok, a gorzowianie coraz częściej kończyli swoje akcje (20:17). Gdańszczanie wykorzystali kilka błędów przeciwników wyłapanych przez challenge i zbliżyli się (21:22), ale końcówka należała do Cuprum. Po zepsutej zagrywce Pietraszki goście wygrali 25:23.
Czwarty set lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki skutecznym atakom Branda zbudowali przewagę (7:4). Gorzowianie próbowali odpowiadać – punktowali Patryk Niemiec i Waliński (8:6). Po serii bloków na Orczyku przewaga Trefla zaczęła topnieć (12:11), a po zagrywce Chizoby wynik się wyrównał (13:13). W środkowej części seta obie ekipy grały punkt za punkt (17:17). W decydującym momencie M’Baye popisał się skutecznym blokiem, co dało gospodarzom prowadzenie (20:18). Utrzymali je do końca i doprowadzili do tie-breaka po błędzie gości (25:21).
Decydujący set rozpoczął się od zaciętej wymiany. Po ataku Orczyka było 3:3, a wynik długo oscylował wokół remisu (6:6). Gorzowianie imponowali w obronie, lecz gospodarze odpowiadali skutecznością w ataku. Żaden z zespołów nie potrafił przejąć inicjatywy (9:9). Gdy Nasewicz pomylił się w kluczowym momencie, przewagę zdobyli przyjezdni (13:12). Po chwili jednak Trefl wrócił do gry – efektowna obrona Stępnia i atak Branda dały im piłkę meczową (14:13). Gra toczyła się na przewagi, emocje sięgały zenitu (16:16). Ostatecznie błąd gorzowian i as serwisowy Pietraszki przesądziły o zwycięstwie Trefla Gdańsk (18:16).
PlusLiga – 5. kolejka
Energa Trefl Gdańsk – Cuprum Stilon Gorzów 3:2
(25:21, 21:25, 23:25, 25:21, 18:16)
Trefl: Nasewicz (27), Brand (22), Orczyk (14), Pietraszko (8), M’Baye (5), Worsley (2), Koykka (libero) oraz Sobański, Stępień, Schulz, Kogut (1)
Cuprum: Henno (30), Chizoba (18), Waliński (11), Kania (11), Niemiec (5), Veloso, Gregorowicz (libero) oraz Gąsior (1), Więcławski (2), Maciejewicz, Węgrzyn
Polecane
Europejskie puchary10.12.25Liga Mistrzów: Aluron CMC Warta Zawiercie wygrywa w polskim starciu
Mariusz Cichowski
Europejskie puchary09.12.25Debiut Bogdanki LUK Lublin w Lidze Mistrzów z wielkim przytupem!
Ewa Betlej
Siatkówka08.12.25TAURON Liga: Trzy szybkie odsłony i pewne zwycięstwo lidera! Pałac Bydgoszcz zmiażdżony
Tymoteusz Mech
Siatkówka08.12.25Bardzo dobry występ Bartosza Kurka nie dał zwycięstwa Great Bears! Norbert Huber kontuzjowany!
Ewa Betlej