Jastrzębski Węgiel
Foto: JSW Jastrzębski Węgiel

PlusLiga: Jastrzębski Węgiel w kryzysie! Barkom Każany Lwów skorzystał z kłopotów! 

Jastrzębski Węgiel pomimo swoich kłopotów wyszedł na parkiet, ale z Barkomem Każany Lwów ugrał jedynie seta.

Reklama

W podstawowym składzie jastrzębian zabrakło Nicolasa Szerszenia i Łukasza Kaczmarka. W pierwszym secie za to pokazali się Miran Kujundzić i Adam Lorenc. Jastrzębski Węgiel zbudował sobie przewagę i w połowie seta przewodził 12:6. Świetnie spisywał się Lorenc, radę dawali też środkowi Anton Brehme i Łukasz Usowicz. Dzięki temu jastrzębianie zwyciężyli dość pewnie 25:18.

W drugim secie losy kompletnie się odwróciły. Długo widzieliśmy grę oczko za oczko. Wreszcie, po błędzie Kujundzica to Barkom Każany Lwów objął prowadzenie 18:16. Do tego doszła jeszcze wyrzucona piłka na aut w wykonaniu Lorenca. Po stronie gości skutecznością wykazywał się Lorenzo Pope. W końcowej fazie lwowianie zatrzymali na siatce Michała Gierżota i zwyciężyli 25:21.

W trzeciej odsłonie Barkom jeszcze szybciej wysforował się na prowadzenie. Po asie serwisowym Andrija Rogożyna lwowianie przewodzili trzema oczkami 13:10. Przewaga gości diametralnie rosła. Jastrzębski Węgiel popełniał piekielnie dużo błędów własnych, czym pomagał Barkomowi. Wśród jastrzębian prym wiodła Benjamin Toniutti, ale i on nie był w stanie odrobić wcześniejszych poniesionych strat (18:25).

Ostatni set to wyrównana gra, ale tylko do stanu 4:4. Od tego momentu to głównie Barkom punktował (9:5). Trener gospodarzy poprosił o czas. To jednak pomogło tylko na chwilę. Co prawda jastrzębianie doprowadzili do remisu 11:11, ale potem to lwowianie skończyli kilka kontr wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (17:15). Jastrzębianie zdołali jeszcze wyrównać, choć ostatecznie to i tak szala wygranej przechyliła się na stronę ukraińskiego zespołu (25:23).

Barkom Kazany Lwów z dwudziestoma trzema punktami plasuje się na jedenastym miejscu, a Jastrzębski Węgiel z trzydziestoma trzema na siódmym.

Jastrzębski Węgiel – Barkom Każany Lwów 1:3 (25:18, 21:25, 18:25, 23:25)

MVP: Lorenzo Pope

Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Lorenc, Kujundzić, Brehme, Gierżot, Usowicz, Granieczny, Kaczmarek, Kufka, Tuaniga

Barkom Każany Lwów: Pope, Kampa, Szczurow, Tupczij, Rogożyn, Firkal, Pampuszko, Witecki, Nakano

Reklama
Opublikowano: 26.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane