PlusLiga: Kadrowe roszady niestraszne Indykpolowi AZS. Komplet olsztynian z Aluronem CMC Warta Zawiercie
Inauguracja PlusLigi w iławskiej hali wypadła okazale dla Indykpol AZS Olsztyn, który mimo wielu roszad personalnych nie dał szans Aluronowi CMC Warta Zawiercie. Olsztynianie pokazali charakter szczególnie w końcówkach setów, wygrywając trzy partie na przewagi.
Pierwsze trzy akcje meczu w Iławie zespoły zepsuły zagrywkami. Potem było więcej pozytywnych akcji przy ciągle wyrównanym wyniku, lecz poziom gry nie zachwycał. Wykorzystali to olsztynianie, którzy uzyskali dwa „oczka” przewagi, a po akcji ataku Souzy trend się nadal utrzymywał (13:11). Potem jednak koncert gry dał Kwolek, pomógł mu w ataku Butryn i oblicze tej partii uległo zmianie, gdyż goście objęli prowadzenie (14:16). Bliżej końca seta emocje sięgały zenitu. Zespół z Zawiercia prowadził (19:210, ale rywale odrobili straty. Od stanu 22:22 znów zawiercianie przejęli inicjatywę zdobywając dwa punkty z rzędu. Olsztynianie obronili setbola, ale przy kolejnym górą byli już „Jurajscy Rycerze”.
W drugim secie znów była walka na styku, jednak Sapiński, Szerszeń i Souza wyprowadzili Indykpol AZS na dwa punkty zapasu (9:7). Następnie gra falowała, bo „Jurajscy Rycerze” doganiali gospodarzy, ale ci znów potrafili odskoczyć. w końcówce olsztynianie prowadzili 24:21, ale rywale nie dawali za wygraną i obronili trzy setbole doprowadzając do remisu. W grze na przewagi więcej opanowania wykazali gracze Indykpolu AZS, a seta zakończył skuteczną zagrywką Nicolas Szerszeń (27:25).
W kolejnej partii pierwsza faza wyraźnie należała do gości, którzy po ataku Kwolka odjechali na 4 punkty (6:10). Olsztynianie za sprawą Souzy i Szerszenia, ale także pozostałych graczy weszli na wysoki pułap gry. Szybko odrobili straty i dość szybko przejęli inicjatywę (14:12). Przez chwilę gości próbował ratować Kwolek (15:15), lecz akademicy mieli w swoich szeregach świetnie usposobionego Sapińskiego. Nowy środkowy klubu z województwa warmińsko-mazurskiego najpierw dobrze powalczył na siatce, a potem pokusił się o asa serwisowego (19:16). Gospodarze nie tracili rytmu gry i po zatrzymaniu blokiem Kwolka mieli trzy piłki setowe (24:21). Przy pierwszej za poprzednią akcję zrewanżował się Kwolek, a następnie Zniszczoł w polu zagrywki zlikwidował miejscowym przewagę (24:24) i na moment szanse setowe. Jednak również i w tym secie chłodniejsze głowy mieli olsztynianie. W kolejnej akcji kropnął ze środka Sapiński, a za chwilę Kwolek otrzymał kolejny blok i zastosowanie znalazło powiedzenie „co się odwlecze to nie uciecze”. Grą na przewagi prowadzenie w meczu zdobył Indykpol AZS (26:24, 2-1). Podbudowani zapewnieniem sobie pierwszego punktu w sezonie AZS nie oddawał pola także w kolejnym rozdaniu. Po ataku środkiem Sapińskiego i asie Janikowskiego (9:7), olsztynianie dominowali (9:7). Świetne akcje obronne Hawryluka dawały szanse miejscowym na kolejne zdobycze. Kolejne punkty biało-zielnym sypały się jak z rogu obfitości. Przyjezdni się mylili, zaś świetnie się pokazywał Jakubiszak. Po kiwce Tuanigi z drugiej piłki, w połowie seta gracze ze stolicy Warmii mieli prawo się czuć komfortowo (15:11). Odrabianie strat rozpoczął asem serwisowym Kwolek, a po bezpośrednim punkcie z zagrywki Butryna był remis (22:22). Choć piłki setowej dorobili się zawiercianie, Indykpol AZS wytrzymał nerwowo końcówkę co nie można powiedzieć o Butrynie, który przestrzelił decydującą akcję (27:25) i komplet punktów trafił do olsztynian.
Indykpol AZS Olsztyn – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (23:25, 27:25, 26:24, 27:25)
MVP: Cezary Sapiński
Indykpol AZS Olsztyn: Souza, Karlitzek, Jankiewicz, Jakubiszak, Siwczyk, Sapiński, Szerszeń, Majchrzak, Armoa, Szymendera, Janikowski, Tuaniga, Hawryluk, Ciunajtis
Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Zniszczoł, Kalembka, Gąsior, Cooper, Tavares Rodrigues, Clevenot, Kozłowski, Bieniek, Butryn, Szalacha, Łaba, Perry, Gregorowicz
Polecane
PlusLiga23.03.26PlusLiga: Trefl Gdańsk na koniec sezonu wygrywa z Barkomem Każany Lwów!
Ewa Betlej
PlusLiga22.03.26PlusLiga: Wszystko jasne! Jastrzębski Węgiel zapewnił sobie grę w play-off!
Ewa Betlej
PlusLiga18.03.26PlusLiga: PGE GiEK Skra Bełchatów pewna gry w fazie play-off!
Ewa Betlej
PlusLiga18.03.26PlusLiga: Pewne zwycięstwo mistrzów Polski w zaległym spotkaniu
Mariusz Cichowski