fot: Piotr Marchwiński / plusliga.pl

PlusLiga: Kolejne zwycięstwo ZAKSY bez straty seta

Reklama

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle szybko i bez straty seta rozprawiła się z Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Podopieczni Jakuba Bednaruka próbowali stawiać opór, ale przyjezdni byli bezlitośni.

Początek spotkania był wyrównany. Przez pierwsze kilka minut zespoły szły łeb w łeb (4:4). Po chwili ZAKSA wyrwała się na prowadzenie (4:6) ale nim się obejrzeliśmy radomianie wyrównali (7:7). Przyjezdni zaatakowali po raz kolejny i tym razem udało im się utrzymać przewagę (9:13). Gra toczyła się punkt za punkt, podopieczni Jakuba Bednaruka cały czas musieli gonić rywali. Set zbliżał się ku końcowi i nic nie wskazywało na to, by miejscowi mieli odwrócić losy seta. W defensywie szalał Mateusz Masłowski, jednak ciężko było zatrzymać rozpędzoną ZAKSĘ, nawet w zmienionym składzie (17:23). W ścisłej końcówce Bartłomiejowi Lemańskiemu udało się postraszyć zagrywką i odrobić nieco straty (19:23). Ostatnie słowo należało do Kamila Semeniuka, który zakończył seta atakiem z kontry (20:25).

Podobnie jak w premierowej odsłonie, teraz też zespoły trzymały się blisko siebie (3:3). Kilka dobrych, zaskakujących decyzji Marcina Janusza w rozegraniu sprawiło, że kędzierzynianie zaczęli wychodzić na prowadzenie. Swoje w bloku dołożył jeszcze Łukasz Kaczmarek i trener Bednaruk był zmuszony poprosić o czas dla swojej drużyny (5:9). Radomianie cały czas deptali rywalom po piętach. Wystarczyła chwila nieuwagi by przyjezdni mogli zwiększyć dystans. Byli bezlitośni i każde niedociągnięcie miejscowych wykorzystywali na swoją korzyść. Przy stanie 12:16 w miejsce Aleksandra Bergera pojawił się Paweł Rusin. Chwilę później Jose Santanę zastąpił Bartosz Firszt. Roszady jednak nie przyniosły zamierzonego efektu. Podopieczni trenera Cretu jeszcze powiększyli przewagę (12:19). ZAKSA pewnie zmierzała po zwycięstwo w drugim secie. Ostatecznie triumfowała 25:16 nie pozostawiając żadnych wątpliwości kto jest faworytem.

Czarni agresywnie rozpoczęli trzecią odsłonę. Po punktowej zagrywce nawet wyszli na prowadzenie, po raz pierwszy w tym spotkaniu (3:2). Niedługo potem jednak i ZAKSA popisała się dwoma asami serwisowymi i z prowadzenia miejscowych nic nie zostało (3:5). Podobnie jak w poprzednich setach, drużyna trenera Cretu pewnie kontrolowała boiskowe wydarzenia (4:11, 9:16). Kędzierzynianie grali pewnie swoją siatkówkę i z każdą akcją zbliżali się do wygranej. Nie zatrzymały ich nawet kolejne zmiany w składzie radomian (13:18, 16:22). Wynik meczu w tym momencie raczej był przesądzony. Trzeci, ostatni set zakończył się przy wyniku 17:25.

Cerrad Enea Czarni Radom – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 16:25, 17:25)

MVP: David Smith

Cerrad Enea Czarni Radom: Sadkowski, Kędzierski, Lemański, Berger, Faryna, Santana, Nowak, Masłowski (libero), Rusin, Gąsior, Firszt, Nowowsiak (libero)

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Janusz, Śliwka, Semeniuk, Smith, Huber, Shoji (libero), Kłęk, Majcherski (libero), Kosian, Rejno, Staszewski, Kluth, Kaciczak, Kalembka, Kozłowski, Żaliński, Banach

 

Reklama
Opublikowano: 09.10.21

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane