Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Komplet punktów LUK-u Lublin mimo chimerycznej postawy z GKS-em Katowice. Rotacje dały do myślenia

Reklama

Bogdanka LUK Lublin pokonał w czterech setach GKS Katowice w meczu 22. odsłony PlusLigi. Zdecydowani faworyci z Lublina w wielu momentach spotkania napotykali na problemy ze strony rywali, z których ostatecznie wyszli zwycięsko.

Zamiast pewnego zwycięstwa swoich pupili, lubelscy kibice obejrzeli jeden ze słabszych meczów swojej drużyny. W pierwszym secie gospodarze męczyli się z katowiczanami, nie mogąc zdobyć przewagi. Na finiszu musieli bronić nawet setbole, a problemy skończyły się nadspodziewanie dobrze po zablokowaniu Domagały.

W drugiej partii wydawało się, że lublinianie złapali rytm gry i próbują zmieść z parkietu rywala. Rzeczywiście ta partia przebiegała dla nich łatwo, gładko i przyjemnie. Choć ten okres gry nie był grany na najwyższym poziomie, LUK zdystansował gości aż o 10 punktów.

W trzecim secie obaj trenerzy poszli w eksperymenty. Massimo Botti dał odpocząć Leonowi i Sasakowi, a Emil Siewiorek z Katowic postawił na większe zmiany. I to rotacji GKS-u okazała się strzałem w „dziesiątkę”, gdyż od stanu 11:7 dla LUK-u lublinianie stanęli, a rotacji gości poczynała sobie znakomicie, odwracając losy partii. W końcówce na parkiecie pojawił się „kubański Polak”, jednak nie skończył on w ważnych momentach dwóch piłek, a niebawem z przedłużenie meczu cieszyli się gracze z Katowic.

Kolejny set to początkowo kontynuacja świetnej passy gości i prowadzenie czterema punktami (3:7). Miejscowi poczuli realną groźbę straty punktu i zwarli szeregi. Efekty przyszły szybko, punkty LUK-owi sypały się jak z rogu obfitości, a po kiwce Sawickiego w kolejnej kontrze było 14:8. Zespół z Lublina długo kontrolował grę i po ataku Grozdanowa ze środka (20:14) nikt nie spodziewał się już powrotu większych emocji w tym meczu. Gospodarze nie ustrzegli się wielu błędów, a zagrywka Malinowskiego w siatkę rozpaliła nadzieję gości na korzystny wynik (23:22). Jednak Fenoszyn również nie wytrzymał na linii serwisu, a Leon w kontrataku przerwał emocje, również te negatywne w Lublinie zwycięskim uderzeniem (25:22).

PlusLiga – 22. kolejka

BOGDANKA LUK Lublin – GKS KATOWICE 3:1 (27:25, 25:15, 22:25, 25:22)

MVP: Mikołaj Sawicki

BOGDANKA LUK Lublin: Nowakowski, Komenda, Sawicki, Malinowski, Wachnik, Leon, Słotarski, Grozdanow, Zając, Tuinstra, McCarthy, Sasak, Czyrek, Hoss
GKS Katowice: Krulicki, Gomułka, Fenoszyn, Gibek, Bouguerra, Domagała, Berger, Kisiliuk, Wóz, Usowicz, Tuaniga, Hudzik, Mariański Waloch

Reklama
Opublikowano: 26.01.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane