Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Komplet punktów pozostaje w Gdańsku! Nowy rok szczęśliwszy dla Trefla niż Asseco Resovii Rzeszów!

Pierwsze spotkanie w Nowym Roku padło łupem Trefla Gdańsk, który pokonał Asseco Resovię Rzeszów! 

Reklama

Początek meczu wyglądał dobrze dla rzeszowian, którzy po asie Klemena Cebulja prowadzili 3:1. W ten sam sposób odpowiedział Aleksiej Nasewicz. Dość szybko o czas poprosił Massimo Botti. Po przerwie punkty głównie zdobywali Artur Szalpuk i Karol Butryn (12:12). Świetnie na boisku odnajdował się Nasewicz. Końcówka to atak w aut Piotra Orczyka oraz skuteczny blok Mateusza Poręby (25:23).

W drugim secie nadal widzieliśmy zacięty pojedynek. Bardzo dobrze grał Moustapha M’Baye, który odnajdował się zarówno w ataku jak i przy siatce. Po drugiej stronie siatki w końcu zaskoczył Danny Demayanenko. Po błędzie Butryna Trefl Gdańsk objął prowadzenie 11:9, które chwilę później jeszcze podwyższył. Do pracy wziął się Artur Szalpuk i doprowadził do remisu 18:18. Po grze na przewagi w końcówce set padł łupem gospodarzy 26:24.

W trzeciej partii to Trefl Gdańsk dominował. Jak z nut szło Nasewiczowi oraz Tobiasowi Brandowi. Świetnie grę rozprowadzał Joe Worsley, który wykorzystywał wszystkich swoich kolegów. Próby odwrócenia wyniku podejmował Cezary Sapiński, ale Butryn i Cebulj zbyt słabo mu pomagali, żeby odrobić całość strat. Piotr Nowakowski zatrzymał blokiem jednego z graczy Asseco Resovii Rzeszów i set zakończył się z korzyścią dla gospodarzy.

Dla gości początek ostatniej odsłony był fatalny. Już po pierwszych akcjach przegrywali 4:9 i mecz coraz bardziej im uciekał. Z czasem jednak rzeszowianie zdołali sie podnieść i doprowadzić do wyrównania 14:14. Tobias Brand mierzył się po drugiej stronie siatki z Karolem Butrynem, a swoje robił też Piotr Orczyk. Podczas gry na przewagi blokiem spotkanie domknął Moustapha M’Baye.

Trefl Gdańsk plasuje się na ósmym miejscu z dwudziestoma czterema punktami, a Asseco Resovia Rzeszów na szóstym z dwudziestoma sześcioma oczkami.

Energa Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (23:25, 26:24, 25:19, 27:25)

MVP: Joe Worsley

Energa Trefl Gdańsk: Worsley (3), Brand (20), Nowakowski (9), Nasewicz (23), Orczyk (13), M’Baye (12), Koykka, Kogut, Sobański, Schulz

Asseco Resovia Rzeszów: Poręba (3), Janusz (3), Cebulj (18), Demyanenko (10), Butryn (21), Szalpuk (16), Shoji, Nowak, Louati, Zatorski, Sapiński (1)

Reklama
Opublikowano: 02.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane