Bogdanka LUK Lublin
Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Mistrzowie Polski lepsi od Trefla Gdańsk! Wielki powrót Piotra Nowakowskiego na boisko!

Mistrzowie Polski – Bogdanka LUK Lublin stanęli na wysokości zadania i pokonali dobrze radzący sobie Trefl Gdańsk. Dużym wydarzeniem był powrót na boisko Piotra Nowakowskiego. 

Reklama

W pierwszym secie inicjatywa została przejęta przez gospodarzy dość sprawnie. Kewin Sasak skutecznie atakował, a w bloku prym wiódł Wilfredo Leon. Dzięki temu Bogdanka LUK Lublin sprawnie odskoczyła na cztery punkty. Goście ryzykowali w polu serwisowym, ale niewiele z tego zyskali. Problemy w przyjęciu miał Piotr Orczyk. W okolicach połowy seta LUK Lublin miał siedem oczek zapasu (13:6), a w końcówce powiększył przewagę do ośmiu punktów, za sprawą dobrych ataków Sasaka i udanych kontr. Podczas ostatnich piłek gospodarze nie wstrzymywali ręki na serwisie. Set zakończył się po zerwanym ataku Moustapha M’Baye.

W drugim secie nadal lublinianie celowali serwisem w Orczyka. Ten zaś miał spore kłopoty z przyjmowaniem zagrywek. LUK ciągle trzymał dobry poziom w ataku i dzięki temu budował systematycznie przewagę (4:2). Goście do pewnego momentu nie pozwalali się zgubić z wynikiem. Z czasem jednak bombardować zaczął Leon, a blok zanotował Aleks Grozdanow i znów słabość gdańszczan została obnażona (12:9). Pomóc Treflowi nie potrafił nawet Aleksiej Nasiewicz. Po drugiej stronie siatki świetnie odnajdował się duet Leon i Sasak, który doprowadził do zwieńczenia tego seta.

W trzeciej partii lublinianie jeszcze bardziej się nakręcili. Do Leona i Sasaka dołączył jeszcze Fynnian McCarthy. Do tego wszystkiego asa posłał Komenta i LUK Lublin prowadził 6:2. Próby ratowania sytuacji podejmował Tobias Brand. Z czasem jego starania przełożyły się na wynik i przewaga lublinian zmalała do dwóch oczek (9:7). Niedługo później tablica wyników (po ataku Nasiewicza) wskazywała już remis (18:18), a nawet niewielkie przewodzenie Trefla. Gospodarze nie poddawali się, wprowadzili na zagrywkę Malinowskiego, który doprowadził do stanu 22:22. Po grze na przewagi piłkę setową zapewnił serwis Piotra Nowakowskiego, którą wykorzystali gdańszczanie.

Poddenerwowani lublinianie powetowali sobie stratę seta w czwartej odsłonie. LUK kontrolował boiskowe wydarzenia zachowując minimalną przewagę. Dobrą robotę wykonywał Wilfredo Leon, w bloku skutecznie działał McCarthy. Goście, a szczególnie Orczyk lepiej wypadali w ataku, ale często popełniali błędy typu dotknięcie siatki. Gospodarze natomiast pracowali blokiem i tym elementem można powiedzieć, że wygrali tego seta. Trefl kończył pojedyncze ataki, a to było zbyt mało, żeby przedłużyć ten mecz. Choć goście obronili kilka piłek meczowych to w końcu skapitulowali przegrywając 20:25 i w całym meczu 1:3.

Bogdanka LUK Lublin znajduje się na pozycji wicelidera z dwudziestoma dwoma oczkami. Trefl Gdańsk plasuje się na siódmym miejscu z dwunastoma punktami.

Bogdanka LUK Lublin – Energa Trefl Gdańsk 3:1 (25:17, 25:18, 27:29, 25:20)

MVP: Wilfredo Leon

Bogdanka LUK Lublin: Komenda (2), Leon (19), Grozdanow (7), Young (16), McCarthy (12), Sasak (12), Thales, Gyimah (6), Malinowski (1), Henno (1), Czyrek

Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko (1), Nesevich (18), Brand (22), Prczyk (8), M’Baye (9), Worsley, Koykka, Stępień, Sobański, Kogut (3), Nowakowski, Schulz

Reklama
Opublikowano: 03.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane