Foto: plusliga.pl

PlusLiga: Pokaz siły zawiercian! Trefl Gdańsk na kolanach!

Reklama

Aluron CMC Warta Zawiercie ”ugościł” drużynę Trefla Gdańsk. Jurajscy Rycerze w trzech setach rozprawili się z Gdańskimi Lwami pokazując im jak należy grać skutecznie w siatkówkę.

Zawiercianie od pierwszych piłek prezentowali się zdecydowanie lepiej, a gdańszczanie nie potrafili przerwać tej dobrej passy (10:3). Dopiero gdy do pracy wzięli się Aleksiej Nasewicz i Paweł Pietraszko straty uległy zmniejszeniu do pięciu oczek (13:8). Mimo to goście nadal byli z tyłu, a co więcej popełniali dużo błędów własnych (16:11). Zawiercianie natomiast szli do celu jakim było zwycięstwo w premierowej odsłonie. W końcowej fazie gdy na zagrywce stanął Miguel Tavares siatkarze Trefla Gdańsk nie umieli znaleźć sposobu na odpowiednie przyjęcie jego serwisów. To spowodowało olbrzymie dziesięciopunktowe straty (22:11). Set zakończył się blokiem.

Druga odsłona była początkowo wyrównana (3:3). Z czasem jednak zawiercianie coraz częściej pokazywali chęci na oderwanie się. Byli tego bliscy po asie Bartosza Kwolka (11:10). Mimo to gracze Mariusza Sordyla trzymali się blisko zawiercian, i nie chcieli powtórki z pierwszego seta. Dopiero w połowie seta Aluronowi udało się odskoczyć na trzy, cztery oczka dzięki skutecznym blokom (14:11). Do tego doszły jeszcze ataki Karola Butryna (17:13). Pod koniec rozgrywki gdańszczanie mieli kilka kontr, ale to dobre zbicie Mateusza Bieńka dało piłki setowe dla Aluronu CMC Warty Zawiercie. Chwilę później siatkarze gospodarzy mieli zapisaną na koncie drugą odsłonę.

W trzecią partię zawiercianie weszli mocnymi serwisami Karola Butryna (3:0). Przewaga wypracowana przez atakującego szybko została zmarnowana przez jego kolegów, którzy nie potrafili wykończyć akcji. Przez moment nawet to siatkarze Trefla wyszli na prowadzenie dzięki Nasewiczowi (5:5). Wszystko wróciło do normy, gdy Aaron Russell stanął w polu serwisowym i zaczął posyłać prawdziwe bomby (13:10). Chwilę później dołączył do tego Tavares i Aluron miał już siedmiopunktową zaliczkę (17:12, 19:12). Gdańszczanie odpowiedzieli na to dwoma blokami, ale ich straty były już na tyle wysokie, że po dobrym zbiciu Kyle Ensinga, a później mocnej zagrywce Miłosza Zniszczoła Trefl musiał uznać wyższość gospodarzy.

W tabeli PlusLigi Aluron CMC Warta Zawiercie plasuje się na drugim miejscu z pięćdziesięcioma ośmioma oczkami, a Trefl Gdańsk na jedenastym z dwudziestoma ośmioma punktami.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk 3:0 (25:16, 25:19, 25:20)

MVP: Miguel Tavares

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Russell, Zniszczoł, Tavares, Bieniek, Butryn, Perry, Nowosielski, Nasri

Trefl Gdańsk: Czerwiński, Pietraszko, Nasewicz, Kampa, Orczyk, M’Baye, Majcherski, Jorna, Sobański

Reklama
Opublikowano: 08.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane