PlusLiga: Projekt Warszawa zgodnie z planem, ale beniaminek tanio skóry nie sprzedał
PGE Projekt Warszawa wraz z InPost ChKS-em Chełm mają już za sobą inaugurację nowego sezonu PlusLiga. Murowany faworyt nie zawiódł i nie tylko sięgnął po komplet punktów, ale nie stracił też przy tym seta. Beniaminek jednak nie odstawał i zawiesił poprzeczkę wyżej.
Podłączony do gry beniaminek
Lepiej w spotkanie weszli stołeczni, którzy byli aktywni na siatce. Po akcjach Bartosza Bednorza i Yuriiego Semeniuka prowadzili 5:2. Ciężar gry na swoje barki brał Jay Blankenau, który kiwał z drugich piłek. Szybko do gry włączył się też Linus Weber, dobrze grę blokiem czytali miejscowi, wymuszając również ofensywne błędy beniaminka (10:5). Gra punkt za punkt nie toczyła się za długo, dość szybko podziałała przerwa. Remigiusz Kapica posłał dwa asy, przewaga Projektu stopniała (12:11). Łukasz Swodczyk w dwóch akcjach z rzędu doprowadził do remisu (13:13). Karol Kłos niewiele później blokiem dał prowadzenie (16:14). Tego gospodarze już nie wypuścili, choć po częstokroć byli bezradni wobec zagrywek gości (23:22). W ostatniej akcji o triumfie przesądził Weber (25:23).
Na starcie drugiej części odpowiedzieli chełmianie. Po błędach warszawian wygrywali 3:0. Projekt odpowiedział blokiem, uaktywnił się zwłaszcza Kevin Tillie. Wynik oscylował wokół remisu (6:6). Nie brakowało dłuższych akcji. Miejscowi wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie, które na dystansie lekko zwiększyli (16:13). Ponownie we znaki dawała się solidna zagrywka ChKS-u (16:15). Raz jeszcze w samej końcówce goście postraszyli drużynę z Mazowsza (21:20), ale tym razem Projekt już bez nerwów postawił kropkę nad „i” (25:22).
Po różnorodnej grze Projekt przywitał się z trzecią odsłoną trzypunktową zaliczką (5:2). Nie wstrzymywał ręki w ataku Bednorz, blokiem zapunktował Jan Firlej (10:6). Obie drużyny spuściły z tonu w polu serwisowym. W przedłużonych wymianach lepiej prezentowali się zawodnicy ChKS-u, jednak kontrolę sprawowali gospodarze. Zostali jednak złapani przed wejściem w kluczową fazę seta dwukrotnie blokiem, wytracili prawie całą przewagę (19:18). Na remis jednak nie pozwolili (22:21, 23:22, 24:23), choć nie obyło się bez dwóch czasów. Po skończonym ataku zagrywkę zepsuł Paweł Rusin (25:23).
MVP: Yurii Semeniuk
PGE Projekt Warszawa – InPost ChKS Chełm 3:0
(25:23, 25:22, 25:23)
Projekt: Firlej (1), Kłos (8), Tillie (13), Semeniuk (11), Bednorz (15), Weber (10), Wojtaszek (libero) oraz Gomułka, Koppers, Firszt, Kozłowski
ChKS: Marcyniak (1), Rusin (12), Blankenau (3), Piotrowski (9), Kapica (11), Swodczyk (5), Sonae (libero) oraz Jacznik, Fasteland (9)
Polecane
Europejskie puchary26.03.26Liga Mistrzów: To była prawdziwa bomba! Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie roznieśli Cucine Lube Civitanova!
Ewa Betlej
Europejskie puchary25.03.26Liga Mistrzów: Schody Asseco Resovii Rzeszów! Ziraat Bankasi postawił polski klub pod ścianą!
Ewa Betlej
TAURON Liga24.03.26TAURON Liga: ITA TOOLS Stal Mielec puka w drzwi od strefy medalowej!
Tymoteusz Mech
Siatkówka24.03.26Liga Mistrzów: Projekt Warszawa bliżej półfinału! Bogdanka LUK Lublin w trudnej sytuacji!
Ewa Betlej