PlusLiga Ślepsk Suwałki
fot. PlusLiga

PlusLiga. Ślepsk Suwałki z kompletem punktów w Olsztynie

PlusLiga. Ślepsk Malow Suwałki mimo przegrania premierowej partii w Olsztynie poszedł po komplet punktów. Akademicy przed własną publicznością przegrali 1:3. Statuetka MVP powędrowała w ręce Asparuha Asparuhova.

Reklama

Lepsze wejście w zawody zaliczyli goście, którzy wygrywali 9:4 po dobrej grze blokiem, zagrywką, punktach Jana Nowakowskiego oraz Bartosza Filipiaka, a także błędach miejscowych. Suwalczanie nie wykorzystali jednak i nie utrzymali pięciopunktowej zaliczki, już przy stanie 11:11 gra zaczęła się na nowo. Nakręcił się wyraźnie w ataku i polu serwisowym Moritz Karlitzek. Przyjezdni nie tylko stracili przewagę, ale też zaczęli przegrywać po autowym ataku Bartosza Filipiaka 12:14. Obie drużyny jednak często falowały i nie mogły złapać rytmu. Rezultat oscylował wokół remisu. Po drugim asie Karlitzka w tym secie AZS wygrywał 20:18, ale zatrzymanie Pawła Halaby dało kolejny remis (20:20). Świetnie jednak dysponowani w polu serwisowym byli Akademicy – asa ustrzelił Jan Hadrava. Po kontrze Karlitzka i autowym uderzeniu Filipiaka gospodarze objęli prowadzenie w meczu (25:22).

Po chwili gry punkt za punkt ponownie po uderzeniach Nowakowskiego i Filipiaka Suwalczanie wyszli na plus (7:5). Atakujący wraz z Henrique Honorato był aktywny. Do gry zaczął być angażowany David Smith, w dodatku gospodarze popełniali błędy (12:9). Akademicy grali blokiem i punktowali serwisem, ale podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza wciąż mieli zaliczkę. Dopiero błąd Filipiaka przesądził o remisie (15:15). Niewzruszony był jednak Honorato, który do ataku dołożył też zagrywkę (19:16), po chwili jego śladami poszedł Filipiak. Po dotknięciu siatki był remis w meczu (25:21).

Formacja z województwa podlaskiego poszła za ciosem. Na dzień dobry prowadziła 6:2, a także 10:6. Skoncentrowani byli Suwalczanie, pracowali zagrywką oraz blokiem korzystali również na pomyłkach AZS-u, który tracił w szczytowym momencie aż osiem punktów (16:8). W trakcie drugiej przerwy trener Daniel Pliński postanowił nie przemawiać do zawodników i na większość 30 sekund pozostawić ich samych sobie. Względna gra punkt za punkt tylko przybliżała Ślepska do triumfu, który po ataku Filipiaka stał się faktem (25:19).

Goście nie spuszczali z tonu i byli skoncentrowani na swoim celu. Trudności ze skutecznością w ataku miał Kamil Borkowski (6:3), nadal pracował suwalski blok (7:4). Miejscowi zdołali się podnieść i przy stanie 10:10 tie-break zaczął być realny. Po krótkiej grze punkt za punkt i dwóch autowych uderzeniach Akademików ponownie goście zyskali zaliczkę (15:13). Filipiak dał się nieco później zatrzymać (17:17), ale inicjatywa wciąż należała do Suwalczan. W kluczowym momencie uciekli, niekiedy nadal błędy w ofensywie towarzyszyły zawodnikom AZS-u. As serwisowy Davida Smitha zakończył mecz (25:21).

MVP: Asparuh Asparuhov

Indykpol AZS Olsztyn – Ślepsk Malow Suwałki 1:3
(25:22, 21:25, 19:25, 21:25)

AZS: Karlitzek (18), Tille, Siwczyk (11), Lipiński (5), Halaba (3), Hadrava (8), Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Majchrzak, Borkowski (9), Szwarc (5)

Ślepsk: Nowakowski (6), Jankiewicz (1), Honorato (12), Filipiak (14), Smith (10), Asparuhov (15), Mariański (libero)

 

Reklama
Opublikowano: 28.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane