Indykpol AZS Olsztyn
Foto: Indykpol AZS Olsztyn

PlusLiga: Zaległy mecz na korzyść olsztynian!

Zaległe spotkanie 15. kolejki PlusLigi pomiędzy Indykpolem AZS Olsztyn, a PGE GiEK Skrą Bełchatów padło łupem olsztynian.

Reklama

W pierwszym secie znakomicie prezentował się Arthur Szwarc (6:5), ale po drugiej stronie siatki znajdował się Bartłomiej Lemański. Po bloku Seweryna Lipińskiego olsztynianie prowadzili dwoma oczkami. Goście nie zamierzali się poddać i za sprawą Zouheira El Graoui’ego doszli z wynikiem swoich rywali. Asa serwisowego zanotował Johannes Tille. Wyrównana gra toczyła się już do samego końca. W końcówce mocno przycisnął Alan Souza, a seta blokiem zwieńczył Szwarc (25:23).

Druga partia to powrót do gry bełchatowian. Grzegorz Łomacz dwoił się i troił przy siatce by dobrze rozdawać piłki. Akademicy często mylili się w polu serwisowym. W ataku i w bloku dzielił i rządził Alan Souza 12:8. Daniel Pliński poprosił o czas, ale to nic nie dało. Michał Szalacha świetnie atakował, a blok Jakuba Majchrzaka nie był w stanie zrekompensować strat. As serwisowy Antoine Pothrona wyprowadził gości na przewodzenie 22:17. Bełchatowianie doprowadzili je do samego końca tryumfując 25:19.

W trzeciej odsłonie ciągle to bełchatowianie wyglądali lepiej. Alan Souza wyprowadził gości na prowadzenie 4:3. Całe szczęście dla Indykpolu Paweł Halaba kończył również akcje i starał się dorównać El Graouiemu. Przy remisowym wyniku o czas poprosił Krzysztof Stelmach. Rezultat na granicy remisu utrzymywał się praktycznie do samego końca. Dopiero gdy Moritz Karlitzek zaczął kończyć piłkę za piłką to olsztynianie odskoczyli i wygrali 25:21.

Czwarty set również nie był najłatwiejszy dla żadnej z drużyn. Olsztynianie zaczęli mocno atakami Karlitzka, ale na ziemię sprowadził ich szybko Alan Souza. Tym sposobem wynik ciągle oscylował wokół remisu. Na ratunek przyszedł Paweł Halaba, który ustrzelił trzy asy (15:10). Przewaga olsztynian z akcji na akcje rosła jeszcze bardziej. Dobrą robotę wykonywali Arthur Szwarc, Karlitzek. W samej końcówce bełchatowianie mieli swoje okazje, ale mimo przybliżenia się do Indykpolu AZS Olsztyn przegrali 22:25.

Olsztynianie plasują się w PlusLidze na czwartym miejscu z czterdziestoma dwoma punktami. Bełchatowianie natomiast znajdują się na ósmej pozycji z trzydziestoma trzema oczkami.

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 (25:23, 19:25, 25:21, 25:22)

MVP: Paweł Halaba

Indykpol AZS Olsztyn: Szwarc (18), Halaba (17), Lipiński (6), Tille (3), Karlitzek (20), Cieślik (1), Ciunajtis, Kozub, Borkowski, Hadrava (2), Majchrzak (5), Janikowski

PGE GiEK Skra Bełchatów: Łomacz, Pothron (8), Szalacha (9), Souza (19), El Graoui (13), Lemański (10), Szymura, Kędzierski, Żakieta, Kubicki, Nowak

Reklama
Opublikowano: 04.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane