Kacper Tomasiak radosny po zdobyciu srebrnego medalu na ZIO Mediolan-Cortina 2026
TVP Sport

Podsumowanie występu Polaków na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich

Trzech polskich reprezentantów sięgnęło po medal na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. 

Reklama

 

 

Największym odkryciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich okazał się Kacper Tomasiak, który w konkursach skoków narciarskich sięgnął po trzy medale – srebro na skoczni normalnej, brąz na skoczni dużej oraz srebro w konkursie duetów.

Tomasiak imponował na treningach, lecz na igrzyska przyjechał jako zawodnik bez podiów w Pucharze Świata, gdzie w sezonie 2025/2026 był najlepszym z reprezentantów Polski. 19-latek sięgnął po srebro w rywalizacji na skoczni normalnej, gdzie triumfował Niemiec Philipp Raimund.

W treningach na skoczni dużej Tomasiak radził sobie słabiej. Nie mógł odnaleźć się na obiekcie, gdzie pierwszy dobry skok oddał dopiero w dniu konkursu – w serii próbnej. W pierwszej serii powtórzyła się sytuacja ze skoczni normalnej. Tomasiak atakował z 4. pozycji – skutecznie. Wskoczył na 3. miejsce i zdobył brąz, czym powtórzył osiągnięcia Adama Małysza, Kamila Stocha i Justyny Kowalczyk. Dołączył do największych sław polskich sportów zimowych, zdobywając dwa indywidualne medale olimpijskie.

Tomasiak na tym nie poprzestał i igrzyska zakończył z trzema medalami, czego nie dokonał w przeszłości żaden mężczyzna z Polski. 19-latek na podium stanął wraz z Pawłem Wąskiem – wydarzyło się to w konkursie duetów, który wieńczył rywalizację skoczków na igrzyskach Mediolan-Cortina 2026.

Grono polskich medalistów tegorocznych igrzysk uzupełnił Władimir Siemirunnij. Zdobył srebro w rywalizacji panczenistów na dystansie 10 000 metrów. Władimir Siemirunnij Polskę reprezentuje od 2024 roku, lecz mówi o naszym kraju jako o swoim domie. Na igrzyskach wystąpił w roli faworyta. W 2025 roku zdobył srebro na MŚ na dystansach.

W łyżwiarstwie szybkim oczekiwaliśmy większej liczby medali. Dwukrotnie o brąz otarł się Damian Żurek, który na 1000 i 500 metrów zajął 4. miejsce, z niewielkimi stratami do 3. miejsca. Na dystansie 1000 metrów do medalu polskiemu zawodnikowi zabrakło jedynie 0,07 sekundy. Niewielkie straty do najniższego miejsca na podium miała też Kaja Ziomek-Nogal, która w rywalizacji na 500 metrów kobiet zajęła 6. miejsce.

Niespodzianki nie było w biathlonie. Indywidualnie z najlepszej strony zaprezentowała się Kamila Żuk, która w sprincie zajęła 8. miejsce. W rywalizacji sztafet Polki osiągnęły najlepszy wynik w historii. Zajęły 6. miejsce, lecz od pierwszych kilometrów musiały gonić czołówkę. Nie włączyły się do rywalizacji o medale.

Niespodziewana szansa na medal nadarzyła się w ostatnim dniu igrzysk. W biegu na 50 kilometrów do grupy walczącej o medal dołączyła na ostatnich kilometrach Eliza Rucka-Michałek, która zajęła ostatecznie punktowane – 8. miejsce.

Występem na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie swoją karierę olimpijską zwieńczył Kamil Stoch. W swojej karierze sięgnął po trzy złota – dwukrotnie na igrzyskach w Soczi w 2014 i raz w Pjongczangu w 2018 roku. Jeden z najwybitniejszych polskich sportowców tegoroczne zmagania kończył bez medalu. W rywalizacji na skoczni normalnej nie awansował do finału, zaś w zmaganiach na skoczni dużej zajął 23. miejsce.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie zwieńczy ceremonia zamknięcia, która odbędzie się 22 lutego o godz. 20:30 w Weronie. Chorążymi reprezentacji Polski będą łyżwiarze – Władimir Semirunnij oraz Gabriela Topolska, która startowała w short tracku.

Reklama
Opublikowano: 22.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane