Fot: volleyballworld.com

Polki w finale siatkarskiej Ligi Narodów. W dzień ich odpoczynku sprawę awansu Biało-Czerwonych załatwiły… Holenderki i Kanadyjki

Reklama

Polskie siatkarki drugi rok z rzędu zagrają w turnieju finałowym Ligi Narodów. W dniu odpoczynku naszych kadrowiczek podczas zmagań w Hongkongu, sprawę awansu Biało-Czerwonych przystemplowały… reprezentacje Holandii i Kanady.

Holenderki przegrały z USA 0-3. natomiast Kanada zgubiła punkt z Japonią, wygrywając 3-2. To oznacza, że ósma i dziewiąta na dziś ekipa fazy interkontynentalnej nie będzie w stanie już doścignąć reprezentacji Polski, która ma gwarancje udziału w najważniejszym tegorocznym turnieju Ligi Narodów w Bangkoku.

Poza Polską, na pewno w tej ostatecznej rozgrywce udział wezmą Brazylia i Turcja oraz Tajlandia jako gospodarz turnieju. Na tą chwilę toczy się walka o cztery pozostałe miejsca.

Polki zatem już mogą sposobić się do turnieju finałowego, jak przed rokiem. Wówczas pokusiły się o zdobycie brązowego medalu, pokonując w decydującym meczu w Arlington gospodynie, reprezentację USA.

Siatkarkom Stefano Lavariniego pozostają w Hongkongu do rozegrania trzy mecze. Po dzisiejszym dniu przerwy, w którym radość Polkom dostarczyły wiadomości z dwóch wspomnianych innych spotkań, jutro o godzinie 11.00 polskiego czasu Biało-Czerwone zagrają z Dominikaną.

Reklama
Opublikowano: 13.06.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane