Skoki narciarskie
Fot Tomasz Jagodzinski; EG 2023

PŚ w Ruce: Niewykorzystana szansa Zniszczoła. Polak w drugiej „10”

Reklama

Pius Paschke wygrał w Ruce sobotnie zawody rozgrywane w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Na wysokiej pozycji sklasyfikowano najlepszego z Polaków – Aleksandra Zniszczoła. 

Organizatorzy zmagają się z problemem w postaci mocnego wiatru. Nie udało się przeprowadzić piątkowych sesji – treningowych i kwalifikacyjnej. Zmienianym był też program sobotni.

Polacy przebrnęli przez kwalifikacje 

W sobotnich kwalifikacjach najlepszym okazał się Timi Zajc. Lądował on na 146 metrze, co dało Słoweńcowi triumf z dorobkiem 148,3 pkt. Nad kolejnym z zawodników (Pius Paschke) uzyskał 2,6 pkt przewagi.

Najlepszym z Polaków okazał się Paweł Wąsek, który zajął 9. miejsce. Uzyskał on 137,5 metra. Do najlepszego stracił 20,2 pkt. W gronie zakwalifikowanych znaleźli się też: 11. Aleksander Zniszczoł (136,5 m), 19. Dawid Kubacki (131,5 m), 30. Kamil Stoch (119,5 m) i 32. Jakub Wolny (113 m).

Zniszczoł w walce o podium 

Polacy w serii konkursowej mieli zmienne szczęście. Przed serią finałową w gronie walczących o podium znajdował się Aleksander Zniszczoł. Polski zawodnik uzyskał 135,5 metra, co plasowało go na 4. pozycji z dorobkiem 148,9 pkt. Na prowadzeniu przed serią finałową znajdował się liderujący w Pucharze Świata – Pius Paschke. Niemiecki zawodnik uzyskał 143,5 metra, co dawało mu 162,3 pkt. Nad kolejnym z zawodników (Jan Hoerl) miał 8,4 pkt przewagi.

Do prowadzącego Stefana Krafta (135 m) tracił 0,3 pkt. Austriacki zawodnik lądował bliżej. Miał też lepsze warunki, lecz przyszło mu rywalizować z niższej belki startowej.

W gronie zakwalifikowanych znalazł się też Kamil Stoch (133 m). Kolejny z Polaków plasował się na 16. pozycji.

W gronie punktujących zabrakło pozostałych polskich reprezentantów. Dawida Kubackiego sklasyfikowano na 33. pozycji, 42. był Jakub Wolny, zaś Paweł Wąsek został skalsyfikowany na ostatniej – 50. pozycji. To efekt problemów w locie.

Regres Polaków 

Poprawy w swoim drugim podejściu nie odnotował Kamil Stoch. Uzyskał on 120,5 metra, co zepchnęło go na dość dalekie – 27. miejsce.

Liczyć mogliśmy wciąż jednak na Aleksandra Zniszczoła. Ostatni z Polaków lądował na 135 metrze. Była to dość dobra odległość, lecz odjęte punkty za wiatr i gorsze noty od sędziów spowodowały, że Polak został zepchnięty na 13. miejsce z dorobkiem 290,6 pkt.

Z prowadzenia przed skokiem przedostatniego z zawodników cieszył się atakujący z 2. pozycji – Jan Hoerl. W sobotnim konkursie uzyskiwał 138 i 141,5 metra. Prowadził więc z dorobkiem 317,7 pkt. Nota ta nie wystarczyła do zwycięstwa. Swojej szansy nie zaprzepaścił Pius Paschke. W finałowej próbie lądował na 143 metrze. Prowadzącego Austriaka wyprzedził o 8,9 pkt.

Czołową trójkę uzupełnił Stefan Kraft (135 m; 147 m).

Reklama
Opublikowano: 30.11.24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane