Zgryźniak
.Foto: Polski Związek Szermierczy

PŚ w szermierce: Dobre miejsca Zgryźniak, Klasik i Michalaka!

Trwają zmagania szermiercze z udziałem polskich reprezentantów w Busan, Fukuoce, Vancouver i Orleanie. Najlepiej wśród naszych wypadli Kinga Zgryźniak, Alicja Klasik i Damian Michalak. 

Reklama
  • Busan – floret kobiet 

Bez sukcesów zakończyły się występy indywidualne polskich florecistek. Zarówno Amelia Olszewska, Karolina Żurawska, Hanna Wojtas, Marta Jakubowska jak i Natasza Kus szybko odpadały i plasowały się na odległych lokatach (poza czołową dziewięćdziesiątką).

W turnieju drużynowym nie było wiele lepiej. Biało-czerwone w pierwszej rundzie miały wolny los, a w drugiej przegrały z Hiszpankami 32:45 i zajęły dwunaste miejsce.

  • Fukuoka – floret mężczyzn

Najlepszym Polakiem był Leszek Rajski – czterdziesta pozycja. Niewiele niżej – na czterdziestej trzeciej pozycji zmagania ukończył Andrzej Rządkowski. Reszta Polaków (Jan Nowak, Michał Siess, Mateusz Kozak, Jan Jurkiewicz, Adam Jakubowski, Adrian Wojtkowiak, Mateusz Kwiatkowski).

Drużynowo Polacy zajęli po pokonaniu Australii 45:18 i porażce z Egiptem 23:45 dopiero piętnaste miejsce.

  • Vancouver – szpada kobiet i mężczyzn 

Wśród pań tuż za top dziesięć wylądowała Kinga Zgryźniak (po zwycięstwie nad Alexandra Predescu 14:11 i Catherine Nixon 14:13 oraz porażce z Giulia Rizzi 7:15). Całkiem wysoko, bo na czternastej pozycji mieliśmy Alicję Klasik (wygrana z Alexandra Marie Louis 15:11 i Olena Kryvytska 13:11 i porażka z Taehee Lim 9:15). W głównej drabince mieliśmy jeszcze Magdalenę Pawłowską – trzydziesta pierwsza lokata.

Wśród panów wysokie czternaste miejsce zgarnął Damian Michalak. Polski szpadzista zwyciężył z Rahimem Rashaida 15:10, Koki Kano 15:13, a następnie uległ Tiborowi Andrasfi 15:12.

  • Orlean – szabla kobiet i mężczyzn 

U pań trzy Polki zmieściły się w czołowej pięćdziesiątce. Mowa o Zuzannie Cieślar – dwudziesta pierwsza lokata, Małgorzacie Kozaczuk – trzydziesta siódma i Angelice Wątor – czterdziesta druga. Cieślar poradziła sobie z Xueyi Rao 15:6, a potem nie dała rady Annie Spiesz 3:15. Kozaczuk odpadła z Yui Sano 6:15, a Wątor z Jumi Wakita 13:15.

U panów w głównej drabince pojawiło się dwóch Polaków – Benedykt Denkiewicz i Olaf Stasiak. Pierwszy wymieniony musiał uznać wyższość Frederica Kindlera 12:15, a drugi Arona Szilagyi 5:15.

Reklama
Opublikowano: 07.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane