Puchar Polski: Festiwal zmarnowanych rzutów karnych przez Koronę Kielce! Ruch Chorzów w półfinale!
W pierwszym ćwierćfinale Pucharu Polski zagrał Ruch Chorzów z Koroną Kielce. ”Żółto Krwiści” nie wykorzystali dwóch rzutów karnych, co później się zemściło, i to ”Niebiescy” awansowali do półfinału!
Pierwsze emocje przyszły dopiero w okolicy dziesiątej minuty. Rozpędzony Fornalczyk wpadł w pole karne, a Starzyński nieopacznie go sfaulował. Sędzia nie zastanawiał się i wskazał na rzut karny dla Korony Kielce. Do jedenastki podszedł Pedro Nuno, ale strzelił w sam środek nie zaskakując Bieleckiego. Dosłownie dwie minuty później gospodarze wykorzystali stały fragment gry. Starzyński dośrodkował na głowę Cykało, który pokonał Dziekońskiego. W 19. minucie Korona Kielce miała świetną okazję. Z dystansu przymierzył Zwoźny, ale piłka przeleciała na centymetry obok bramki. Niedługo potem źle zachował się Starzyński, który podał piłkę rywalowi. Dla Ruchu jednak nie skończyło się to stratą bramki. W 33. minucie Bielecki wykazał się refleksem, gdy Fornalczyk wpadł w pole karne. Tuż przed przerwą Korona Kielce była bardzo bliska wyrównania. Z dwudziestu pięciu metrów huknął Strzeboński, a piłka musnęła poprzeczkę. Jeszcze przed gwizdkiem wieńczącym pierwszą połowę przewrócił się blisko pola karnego Navothny, ale sędzia przyznał tylko rzut wolny. Bliski powodzenia podczas stałego fragmentu był Starzyński, ale ostatecznie jego uderzenie trafiło tylko w boczną siatkę.
Goście w 49. minucie próbowali wyrównać, ale strzał Fornalczyka był nieudany. To co nie powiodło się kielczanom udało się chorzowianom. Na bohatera tego meczu wychodził Jehor Cykało, który w 51. minucie podwyższył prowadzenie ”Niebieskich”. Piłkarz dostał podanie od Konczkowskiego, a ten nie oglądał się i od razu strzelił. Trzeba przyznać, że Dziekoński nie popisał się przepuszczając piłkę. W 65. minucie Fornalczyk mógł strzelić gola kontaktowego wbiegając w pole karne i oddają strzał, który przeleciał obok słupka. Dwie minuty później Ruch mógł zamknąć to spotkanie, ale Novothny w sytuacji sam na sam oddał feralny strzał, który Dziekoński wybronił nogami. W 72. minucie Korona Kielce miała sporo szczęścia, bo futbolówkę ręką zagrał Mezghrani, i sędzia po obejrzeniu sytuacji na monitorze wskazał na jedenasty metr. Tym razem rzut karny zmarnował Martin Remacle. W ostatnich minutach Korona Kielce podkręciła tempo, ale Ruch umiejętnie się bronił, i nie chciał wypuścić awansu. W 87. minucie chorzowianie mogli zmienić wynik. Godinho jednak w porę wybił piłkę z linii bramkowej po uderzeniu Ventury. Ostatecznie w doliczonym czasie gry mimo natarcia Korony nawet honorowe trafienie nie padło.
Puchar Polski – ćwierćfinał
Ruch Chorzów – Korona Kielce 2:0 (1:0)
Cykało 14′, 21′
Ruch Chorzów: Bielecki – Konczkowski, Cykało, Sz.Szymański, Karasiński – Mezghrani (90+1′ Borowski), Ventura, Starzyński (61′ Szwoch), Barański (84′ Kozak), Myszor (74′ Moneta) – Novothny (90+1′ Szczepan).
Korona Kielce: Dziekoński – Soteriou, Smolarczyk (60′ Shikavka), Trojak – Zwoźny (46′ Godinho), Remacle (89′ Nagamatsu), Strzeboński (46′ Nono), Konstantyn – Nuno (46′ Długosz), Fornalczyk – Dalmau.
Polecane
Piłka kobieca13.12.25[WIDEO]: Ewa Pajor jest jak robot! Kolejny mecz – następny gol
Tymoteusz Mech
Piłka nożna13.12.25[PILNE]: Kłopoty Wojciecha Szczęsnego! FC Barcelona wydała wyrok
Tymoteusz Mech
Betclic 1. Liga12.12.25OFICJALNIE: Paweł Łysiak przenosi się do GKS-u Tychy!
Ewa Betlej
Betclic 1. Liga12.12.25OFICJALNIE: Daniel Sandoval opuszcza Wieczystę Kraków!
Ewa Betlej