
fot. Jimmie 48 Tennis Photography
Rzym WTA: Iga Świątek znów zwycięża! Tym razem wystarczyła godzina
Iga Świątek wygrywa kolejne spotkanie w zawodach WTA 1000 w Rzymie. Dziś Polka pokonała Włoszkę Elisabettę Cocciaretto.
Reklama 
102
Rzymski grunt na Igę Świątek wpływa bardzo euforycznie. Polka, bowiem tryumfowała tam trzykrotnie w latach: 2021, 2022 oraz 2024. Teraz z pewnością Polka ma apetyt na kolejny podobny sukces. Jak dotąd jest ma dobrej drodze, gdyz dziś, pokonując reprezentantkę Włoch awansowała do 1/8 finału.
Iga Świątek od pierwszych minut spotkania prezentowała dużą pewność siebie i szybko narzuciła rywalce własne warunki gry. Już w premierowym gemie skutecznie wykorzystywała serwis i agresywne uderzenia z głębi kortu, a chwilę później błyskawicznie przełamała Elisabettę Cocciaretto, korzystając z błędów Włoszki oraz własnej presji wywieranej returnem. Polka bardzo dobrze poruszała się po korcie, dominowała w dłuższych wymianach i zmuszała przeciwniczkę do gry w defensywie. Szczególnie imponowała jej regularność oraz umiejętność przyspieszania akcji w odpowiednim momencie. Świątek szybko objęła prowadzenie 3:0, a choć rywalka zdołała później zdobyć swojego pierwszego gema po skutecznej grze serwisowej, nie wpłynęło to na rytm Polki. Raszynianka nadal kontrolowała przebieg wydarzeń, pewnie utrzymywała własne podanie i coraz częściej przejmowała inicjatywę returnem. W końcówce seta ponownie przełamała Cocciaretto, świetnie rozprowadzając akcje i wykorzystując błędy przeciwniczki, a następnie spokojnie zamknęła pierwszą partię asem serwisowym. Cały set trwał zaledwie pół godziny i zakończył się wyraźnym zwycięstwem Świątek 6:1.
Druga odsłona rozpoczęła się od kolejnego mocnego wejścia Polki, która już na początku przełamała rywalkę i szybko powiększała przewagę. Świątek imponowała cierpliwością w wymianach, ale gdy pojawiała się okazja, natychmiast przechodziła do ofensywy, kończąc akcje winnerami lub skuteczną grą przy siatce. Włoszka miała coraz większe problemy z nadążaniem za tempem narzucanym przez Polkę i po kilku gemach przegrywała już 0:4. W trakcie seta spotkanie zostało na chwilę przerwane z powodu opadów deszczu, jednak przerwa nie wybiła Świątek z rytmu. Po wznowieniu gry Polka kontynuowała bardzo pewną grę, ponownie przełamała przeciwniczkę i stanęła przed szansą zakończenia meczu przy własnym serwisie. Ostatni gem był najbardziej wyrównanym fragmentem całego spotkania. Cocciaretto próbowała jeszcze walczyć, kilka razy doprowadzała do równowagi i skutecznie odpowiadała kontratakami, jednak Świątek zachowała koncentrację. Polka cierpliwie budowała akcje, dobrze wytrzymywała presję i w decydujących momentach potrafiła trafiać w narożniki kortu. Po nieco ponad godzinie gry skutecznie przypieczętowała zwycięstwo, kończąc mecz w bardzo przekonującym stylu.
Rzym WTA – 3. runda
Iga Świątek – Elisabetta Cocciaretto 2-0 (6:0, 6:1)
Reklama
Polecane