STS Puchar Polski: Dolny Śląsk wyłączony z rywalizacji! Śląsk przegrał z Rakowem
Fot. Amelia Skotnicka

STS Puchar Polski: Dolny Śląsk wyłączony z rywalizacji! Śląsk przegrał z Rakowem

Śląsk Wrocław odpada z STS Pucharu Polskim. Raków Częstochowa z awansem do ćwierćfinału.

Reklama

Już jutro poznamy pełny skład ćwierćfinałowej ósemki, jednakże już czterech uczestników już zostało wyłonionych: Avia Świdnik sensacyjnie pokonała Polonię Bytom, Pogoń Szczeci przegrała z Widzewem Łódź, Górnik Zabrze wygrał z Lechią Gdańsk, a w dzisiejszym starciu spadkowicza z wicemistrzem Polski zwyciężył Raków Częstochowa.

 

Niestety, jeszcze zanim piłkarze wyszli na murawę, Raków otrzymał złą wiadomość – Stratos Svarnas doznał urazu podczas rozgrzewki, a jego miejsce w wyjściowym składzie zajął w ostatniej chwili Apostolos Konstantopoulos. Ten nagły obrót wydarzeń nie zachwiał jednak koncentracją gości, którzy od początku grali dojrzale i pewnie. Już w pierwszych minutach Raków budował akcje lewym skrzydłem, a Śląsk odpowiadał energicznymi kontrami. Warchoł i Samiec-Talar stwarzali zagrożenie – pierwszy zmusił Zycha do świetnej interwencji, a drugi obił słupek po znakomitym dograniu. Raków również miał swoje okazje: Repka główkował obok bramki po dośrodkowaniu Ameyawa, a Diaby-Fadiga tylko o krok minął się z sytuacją do pustej bramki po błędzie Kurowskiego. Gospodarze naciskali, ale to goście pierwsi znaleźli sposób na przełamanie defensywy Śląska – Jonatan Braut Brunes huknął z woleja w samo okienko, a stadion zamarł z wrażenia. Do przerwy Raków kontrolował środek pola, Śląsk próbował wysokiego pressingu, lecz nie potrafił przekuć go w klarowne sytuacje. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem częstochowian, którzy pokazali większą skuteczność i spokój pod bramką rywala.

Po zmianie stron Śląsk ruszył z ogromną determinacją, chcąc jak najszybciej wyrównać. Już w 49. minucie Samiec-Talar trafił w słupek, marnując stuprocentową okazję, a kilka chwil później Warchoł pospieszył się ze strzałem i trafił w stojącego obok Brunesa. Raków odpowiedział dynamicznymi wypadami Pieńki i Ameyawa, a Zych kilkukrotnie musiał grać wysoko, by uprzedzić rozpędzonych napastników gospodarzy. Intensywność rosła, pojawiły się nerwy – najpierw Visus i Macenko obejrzeli kartki, potem atmosfera podgrzała się przy kolejnych analizach VAR. Wreszcie Śląsk dopiął swego: Warchoł fenomenalnie uderzył z powietrza po odbitej piłce i doprowadził do remisu. Nie trwało to jednak długo – Makuch, który chwilę wcześniej wszedł na boisko, popisał się przepięknym, efektownym strzałem piętą po sprytnym podaniu Pieńki, przywracając Rakowowi prowadzenie. W końcówce obie drużyny przeprowadzały kolejne zmiany, Śląsk desperacko próbował odmienić losy meczu, lecz częstochowianie grali dojrzale, długo utrzymywali się przy piłce i skutecznie spowalniali tempo gry. Doliczony czas upłynął pod pełną kontrolą gości, a Raków zasłużenie zameldował się w ćwierćfinale.

 

STS Puchar Polski – 1/8 finału

Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa 1:2 (0:1)

Warchoł 69′ – Brunes 43′ Makuch 73′

 

Reklama
Opublikowano: 03.12.25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane