Górnik zwycięskim w derbach Górnego Śląska. Piast pokonany po golu z 89. minuty
Fot. x.com/_Ekstraklasa_

STS Puchar Polski: Górnik Zabrze przedostatnim półfinalistą! Lech Poznań przegrał jedną bramką

Lech Poznań nie zagra w półfinale STS Pucharu Polski. Górnik Zabrze stoi przed ogromną szansą.

Reklama

Spłaszczona tabela PKO Ekstraklasy powoduje, że nikt nie może być pewny miejsca w eurpejskich pucharach w sezonie 2026/27. Nie od dziś wiadomo, że najkrótszą drogą, która prowadzi do eliminacji Ligi Europy jest właśnie Puchar Polski, taką promocję chciał sobie dziś wywalczyć Lech Poznań, aczkolwiek marzenia o kolejnym pucharze do gabloty legły w gruzach, gdyż dziś przy Bułgarskiej zatryumfował Górnik Zabrze.

Od pierwszego gwizdka spotkanie toczyło się w dobrym tempie. Już w 1. minucie goście wywalczyli rzut rożny z lewej strony, sygnalizując ofensywne nastawienie. Chwilę później Maksym Chłań zamykał dośrodkowanie na dalszym słupku i uderzył w boczną siatkę. Lech odpowiedział akcją prawą flanką – w 5. minucie Leo Bengtsson posłał piłkę wzdłuż bramki, jednak nikt nie zdołał jej przeciąć. W 13. minucie Joel Pereira zagrał do Bengtssona przed pole karne, a jego strzał przeleciał nad poprzeczką. Górnik próbował ataków skrzydłami – w 10. minucie Ondrej Zmrzly dośrodkował na głowę Yvana Iki Dimiego, który nieznacznie się pomylił. W kolejnych fragmentach meczu Luis Palma kilkukrotnie szukał miejsca do wrzutki, lecz dobrze ustawiony Josema skutecznie przerywał te próby. W 23. minucie w polu karnym Lecha zrobiło się zamieszanie po stałym fragmencie gry, jednak zabrzanom zabrakło celnego strzału. Najlepszą okazję dla gospodarzy w tej części gry miał Mikael Ishak – w 26. minucie jego uderzenie zostało w ostatniej chwili zablokowane przez Josemę. Po drugiej stronie aktywny był Patrik Hellebrand, którego mocny strzał z dystansu w 34. minucie efektowną interwencją obronił Bartosz Mrozek. Bramkarz Lecha chwilę później poradził sobie również z próbą Dimiego z ostrego kąta. W 40. minucie Chłań zdecydował się na uderzenie z ponad 30 metrów, ale nie sprawił trudności Mrozkowi. Decydujący moment pierwszej połowy nastąpił w 41. minucie – szybka akcja Górnika zakończyła się podaniem Dimiego do Lukasa Sadilka, który precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził gości na prowadzenie.

Po zmianie stron Lech starał się podkręcić tempo gry. W 49. minucie Kozubal faulował Chłania w środku pola, a chwilę później Pablo Rodriguez został zablokowany w polu karnym, co dało gospodarzom rzut rożny. W 60. minucie Joel Pereira oddał strzał z powietrza zza linii pola karnego, lecz piłka przeleciała nad bramką. Mecz stawał się coraz bardziej fizyczny – pojawiły się kartki, a w 58. minucie czerwoną kartką ukarany został jeden z członków sztabu Górnika. W 67. minucie Mrozek zdołał uprzedzić Jarosława Kubickiego, który był bliski oddania strzału z kilku metrów. Chwilę później bramkarz gości Marcel Łubik potrzebował pomocy medycznej, ale wrócił do gry. Kluczowa sytuacja miała miejsce w 76. minucie – po faulu Chłania na Pereirze sędzia wskazał na rzut karny i pokazał zawodnikowi Górnika drugą żółtą kartkę. Jedenastkę wykonywał Pereira, jednak Łubik wyczuł jego intencje i skutecznie obronił strzał. W końcówce Lech grał w przewadze i konsekwentnie atakował. Na boisku pojawili się m.in. Yannick Agnero i Patrik Waalemark. W 83. minucie Pereira próbował dośrodkowania w kierunku Joao Moutinho, lecz zabrakło wykończenia. W 90. minucie gospodarze mieli rzut rożny z lewej strony, a sędzia doliczył co najmniej sześć minut. W 90+2 minucie Waalemark uderzył z 16 metrów, ale niecelnie. W doliczonym czasie Łubik został jeszcze ukarany żółtą kartką za opóźnianie gry. Mimo naporu Lecha wynik nie uległ zmianie i to Górnik Zabrze zapewnił sobie awans do półfinału.

STS Puchar Polski – ćwierćfinał
Lech Poznań – Górnik Zabrze 0-1
Gol: Sadilek 41′

Lech: Mrozek – Pereira, Mońka, Skrzypczak, Moutinho – Kozubal, Rodriguez (60′ Thordarson), Gholizadeh (60′ Walemark), Palma, Bengtsson (60′ Ismaheel) – Ishak (74′ Agnero)

Górnik: Łubik – Sacek, Janicki, Josema, Zmrzly (66′ Janża) – Hellebrand, Kubicki (80′ Olkowski), Sadilek – Ikia Dimi (66′ Domingues), Liseth (90′ Szcześniak), Khlan

Reklama
Opublikowano: 04.03.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane