STS Puchar Polski: Historyczny sukces Górnika Zabrze! Raków nie strzelił nawet jednej bramki
54 lata czekania i koniec. Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa w finale STS Pucharu Polski.
Kolejny finał Pucharu Tysiąca Drużyn napisał niesamowitą historię, bowiem po raz pierwszy od 54 lat trofeum to podniósł zespół Górnika Zabrze pokonując w regulaminowym czasie gry znakomicie spisujący się w tych rozgrywkach Raków Częstochowa.
Pierwsza połowa finału Pucharu Polski między Górnik Zabrze a Raków Częstochowa od początku toczyła się w niezłym tempie, choć przez dłuższy czas brakowało konkretów pod bramką. Już w pierwszych minutach aktywny był Jonatan Braut Brunes, ale jego próba została zablokowana, a czujność w defensywie pokazał Rafał Janicki. Górnik stopniowo przejmował inicjatywę, próbował uderzeń z dystansu i stałych fragmentów, a Maksym Chłań sprawdził bramkarza z rzutu wolnego. Raków odpowiadał fragmentami, jednak brakowało dokładności w kluczowych momentach. Przełamanie przyszło po pół godzinie gry, kiedy Roberto Massimo znakomicie odnalazł się w polu karnym i głową wykończył dośrodkowanie Erik Janža, zaskakując Oliwier Zych przy słupku. Po stracie gola Raków próbował odpowiedzieć, ale uderzenie Sondre Liseth nie sprawiło większych problemów bramkarzowi, a końcówka tej części gry została jeszcze spowolniona przez przerwę medyczną dla Paweł Dawidowicz.
Po zmianie stron Raków ruszył odważniej, jednak długo nie potrafił znaleźć drogi do wyrównania. Próby Lamine Diaby-Fadiga czy nieporozumienia przy rozegraniu akcji kończyły się stratami, a Górnik szukał swoich szans w kontrach i dośrodkowaniach. Kluczowy moment nadszedł w 65. minucie, kiedy Maksym Chłań oddał precyzyjny, płaski strzał zza pola karnego i podwyższył prowadzenie, wykorzystując przy tym niefortunne zachowanie bramkarza Rakowa. Zespół z Częstochowy próbował jeszcze reagować zmianami i dośrodkowaniami, ale dobrze dysponowany Marcel Łubik kilkukrotnie ratował swój zespół, przecinając groźne zagrania. W końcówce zrobiło się bardziej nerwowo, pojawiły się kartki dla Erik Janža i Yvan Ikia Dimi, a starcia fizyczne przerywały płynność gry. Górnik jednak utrzymał kontrolę i dowiózł korzystny wynik do końca spotkania.
STS Puchar Polski – finał
Górnik Zabrze – Raków Częstochowa 2-0 (1-0)
Gole: Massimo 32′ Khlan 65′
Górnik Zabrze: Łubik – Sacek (83′ Olkowski), Janicki, Josema, Janża (88′ Ambros), Kubicki, Hellebrand, Sadilek, Chłań (83′ Ikia Dimi), Massimo (74′ Zmrzly), Liseth (88′ Podolski).
Raków Częstochowa: Zych – Dawidowicz (57′ Ameyaw), Racovitan, Srnas, Tudor, Bulat, Repka, Carlos (66′ Adriano), Makuch (46′ Diaby-Fadiga), Ivi Lopes (66′ Rocha), Brunes.
Polecane
Piłka nożna21.05.26OFICJALNIE: Piotr Głowacki odchodzi z ŁKS-u Łódź!
Ewa Betlej
Piłka nożna21.05.26Wojciech Myć oddelegowany do meczu towarzyskiego!
Ewa Betlej
Piłka nożna21.05.26Zagłębie Lubin żegna skrzydłowego! Piłkarz podziękował za współpracę
Tymoteusz Mech
Piłka nożna21.05.26OFICJALNIE: Gwiazda Jagiellonii Białystok odchodzi z klubu!
Mariusz Cichowski