PKO Ekstraklasa: Górnik Zabrze wygrał z Radomiakiem Radom! Emocji i goli nie zabrakło
Fot. Górnik Zabrze

STS Puchar Polski: Pewny awans Górnika Zabrze!

W meczu otwierającym drugi dzień 1. rundy Pucharu Polski Legia II Warszawa podejmowała ekstraklasowy Górnik Zabrze. W tym starciu niespodzianki nie było i Górnik pewnie awansował do 1/16 finału. 

Reklama

Worek z bramkami w Warszawie został szybko otworzony. Już w 14. minucie piłka trafiła do Maksyma Khlana, który strzałem zza pola karnego przymierzył nie do obrony i aktualny lider Ekstraklasy objął prowadzenie w tym spotkaniu.

Drugi zespół Legii próbował powstrzymywać Zabrzan i samemu goni wynik, jednak różnica poziomów była zbyt diametralna. Drugi cios padł tuż przed przerwą, gdy piłkę dopadł Luka Zahović i podopieczni trenera Gasparika schodzili do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Po przerwie na murawę wybiegła znacznie zmieniona drużyna z Zabrza, bowiem dokonano aż sześciu zmian. To nie miało większego wpływu na grę, a ekipa z Górnego Śląska dołożyła jeszcze jedno trafienie. Autorem gola ustalającego wynik spotkania był Kamil Lukoszek, który później ponownie wpisał się do protokołu, tym razem z żółtym kartonikiem.

Finalnie Górnik Zabrze pewnie pokonał rezerwy Legii Warszawa i zameldował się wśród 32 najlepszych drużyn tej edycji Pucharu Polski.

STS Puchar Polski – 1. runda
Legia II Warszawa – Górnik Zabrze 0:3 (0:2)
Khlan 14′, Zahović 42′, Lukoszek 55′

żółte kartki: Boczoń – Zahovič, Lukoszek. 

Legia II Warszawa: Jan Bienduga – Karol Kosiorek, Rafał Boczoń, Jan Leszczyński, Filip Jania (Viktor Karolak 69′) – Dawid Kiedrowicz, Pascal Mozie, Mateusz Możdżeń (Aleksander Wyganowski 70′), Maciej Saletra (Samuel Šarudi 81′), Cyprian Pchełka (Erik Mikanowicz 46′) – Adam Ryczkowski (Przemysław Mizera 63′).

Górnik Zabrze: Tomasz Loska – Kryspin Szcześniak, Rafał Janicki (Paweł Olkowski 46′), Josema (Maksymilian Pingot 46′), Kamil Lukoszek – Ousmane Sow (Natan Dzięgielewski 46′), 8. Patrik Hellebrand (Gabriel Barbosa 46′), Jarosław Kubicki (Bastien Donio 46′), Goh Young-jun, Maksym Chłań – Luka Zahovič.

 

Reklama
Opublikowano: 24.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane