fot. X/CRACOVIA

STS Puchar Polski: Sześć bramek w Łęcznej

Cracovia nie miała litości w Łęcznej i pewnie pokonała Górnika 5:1 w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski. „Pasy” rozstrzygnęły losy meczu już do przerwy, prowadząc 3:0 po dwóch trafieniach Martina Mincheva i bramce Mikkela Maigaarda.

Reklama

W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski Górnik Łęczna podejmował Cracovię przed własną publicznością. Goście z Krakowa byli faworytem i od początku pokazywali większą skuteczność. Choć gospodarze próbowali zagrozić po stałych fragmentach gry – m.in. strzałem Bekzoda Akhmedova – to w 19. minucie Martin Minchev otworzył wynik. Chwilę później, po efektownej akcji „Pasów”, głową trafił Mikkel Maigaard, a w 37. minucie Minchev dołożył drugiego gola. Do przerwy Cracovia prowadziła już 3:0 i kontrolowała przebieg meczu. Po zmianie stron Kahveh Zahiroleslam i Dominik Piła powiększyli przewagę gości do 5:0. Górnik ambitnie walczył o honorowe trafienie – Adam Deja miał gola nieuznanego, a Jakub Bednarczyk dwukrotnie był blisko bramki, trafiając m.in. w słupek. Ostatecznie dopiero w 89. minucie Branislav Spacil ustalił wynik na 1:5, a ekipa z Łęcznej pożegnała się z pucharowymi rozgrywkami.

STS Puchar Polski – 1/32 finału
Górnik Łęczna – Cracovia 1:5 (0:3)
Spacil 89′ – Minchev 19′, 37′, Maigaard 26′, Zahiroleslam 52′, Piła 55′

Górnik: Olszak – Krawczyk, Bednarczyk (74′ Steszuk), Broda, Abbott (46′ Kruk), Deja (60′ Santos), Traore, Akhmedov, Tkacz (46′ Spacil), Orlik (60′ Malamis), Doba

Cracovia: Ravas – Perković (62′ Biedrzycki), Olafsson, Aleksić, Wójcik (62′ Henriksson), Traore, Piła, Praszelik, Maigaard (46 Knap), Kameri, Minchev (46 Zahiroleslam)

Reklama
Opublikowano: 24.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane