STS Puchar Polski: Widzew znów zwolni trenera? GKS awansował do półfinału
Widzew Łódź wobec niekorzystnej lokaty w PKO Ekstraklasie chcąc ratować sezon pragnął podnieść trofeum STS Pucharu Polskk. Finalnie to GKS będzie mieć ku temu szansę.
17. pozycja w lidze, ogromne rozczarowanie i niepokój i dalsze losy klubu – tak właśnie mijają ostatnie tygodnie na stadionie Widzewa Łodź. Jedyną szansą na to, by uratować dotąd średnio udaną kadencję Igora Jovicevicia były więc rozgrywki STS Pucharu Polski, jednakże dziś to GKS zatrzymał dla siebie awans do półfinału tych rozgrywek.
Pierwsza połowa starcia GKS Katowice z Widzew Łódź od pierwszych minut toczyła się w intensywnym tempie. Już na początku Rafał Strączek dwukrotnie musiał interweniować po akcjach Juljana Shehu i Samuela Kozlovsky’ego, a po chwili Bartosz Nowak został zatrzymany przed polem karnym. W 28. minucie gospodarze objęli prowadzenie – Lukas Klemenz urwał się defensorom i efektownym strzałem z powietrza pokonał Bartłomieja Drągowskiego, a po analizie VAR trafienie zostało uznane. Widzew odpowiedział próbami Emila Kornviga i stałymi fragmentami Andiego Zeqiriego, lecz brakowało precyzji. W końcówce pierwszej części GKS mógł podwyższyć wynik, jednak dogrania Nowaka nie wykorzystał Szkuryn, przegrywając pojedynek z Drągowskim. Do przerwy katowiczanie prowadzili 1:0.
Po zmianie stron łodzianie szybko doprowadzili do wyrównania. W 53. minucie Andi Zeqiri wykończył płaskie dogranie Samuela Kozlovsky’ego i było 1:1. Mecz na moment przerwało zadymienie stadionu, a po wznowieniu obie drużyny miały swoje okazje – Strączek zatrzymał Leragera i Andreou, z kolei Bergier nie wykorzystał błędu defensywy GKS-u. W końcówce regulaminowego czasu gry Nowak posłał zbyt mocne dośrodkowanie, a sędzia po doliczonych minutach zakończył 90 minut przy remisie 1:1.
Dogrywka przyniosła ogromne emocje. W 96. minucie Mateusz Wdowiak trafił do siatki, jednak po analizie VAR gol został anulowany z powodu spalonego. Później Drągowski potrzebował pomocy medycznej, a gra stawała się coraz bardziej szarpana, czego efektem były kolejne kartki, m.in. dla Steliosa Andreou i Juljana Shehu. Najlepszą okazję miał Wędrychowski, lecz jego główkę pewnie złapał Drągowski. Mimo ambitnej walki po obu stronach wynik nie uległ już zmianie i stricte rywalizacja zakończyła się remisem po 120 minutach gry, co doprowadziło do roztrzygającej o wszystkim serii jedenastek.
STS Puchar Polski – ćwierćfinał
GKS Katowice – Widzew Łódź 1:1 (1:1, 1:0), karne 4:2
Klemens 28′ – Zeqiri 53′
GKS Katowice: Strączek – Czerwiński (106. Kuusk), Jędrych, Klemenz – Wasielewski, Rasak, Kowalczyk (84. Milewski), Galan (84. Jirka) – Marković (54. Wędrychowski), Nowak – Szkurin (84. Wdowiak).
Widzew Łódź: Drągowski – Andreou, Wiśniewski, Kapuadi – Krajewski (90+1. Isaac), Lerager (90+1. Selahi), Shehu, Kozlovsky (106. Cheng) – Kornvig – Bergier (114. Fornalczyk), Zeqiri (84. Alvarez).
Polecane
PKO Ekstraklasa20.03.26PKO Ekstraklasa: Zagłębie Lubin po raz pierwszy przegrywa drugi mecz z rzędu! Motor zmienił lidera
Tymoteusz Mech
Betclic 1. Liga20.03.26Betclic 1. Liga: Przełamanie Stali Rzeszów
Milena Romanowska
Piłka nożna20.03.26OFICJALNIE: Jan Urban zdecydował kto zawalczy w barażach o mundial!
Tymoteusz Mech
Piłka nożna20.03.26LKE: Lech Poznań mógł dokonać wielkiej rzeczy! Zdecydowała jedna bramka
Tymoteusz Mech