Fot: Piotr Małek

TAURON Liga: Developres nie wykorzystał szansy powrotu na fotel lidera. UNI wywalczyło punkt w Rzeszowie

Developres Rzeszów pokonał na swoim terenie UNI Opole w meczu 21. kolejki TAURON Ligi, czyniąc to jednak dopiero po tie-breaku. Waleczna ekipa z Opola sprawiła faworytkom sporo problemów, urywając punkt oraz odbierając najprawdopodobniej szansę rzeszowiankom na wygranie fazy zasadniczej.

W pierwszych taktach meczu korzystniejsze wrażenie sprawiał zespół z Opola, który za sprawą Guewe Diouf, Katarzyny Zaroślińskiej-Król oraz Katarzyny Połeć zaczął od trzypunktowego prowadzenie (1:4). Dzięki kapitalnym obronom Aleksandry Szczygłowskiej oraz urozmaiconej dystrybucji piłek Katarzyny Wenerskiej w różne sektory rzeszowskiego natarcia rywalizacja stopniowo zmieniała oblicze. Po kilkunastu minutach wyrównanej walki, na trzy punkty przewagi wyszły gospodynie (15:12). W kolejnym akcjach UNI odrobiło straty (15:15), co było zapowiedzią interesującej końcówki seta. Tym bardziej, że po prostych indywidualnych błędach rzeszowianek przybyszki miały 2 punkty przewagi (17:19). Opierające swoją grę na doświadczeniu Zaroślińskiej-Król oraz polocie na lewym skrzydle Diouf opolanki konsekwentnie dążyły do celu i wygrały partię otwarcia po kiwce tej ostatniej (22:25).

Druga partia zaczęła się dwoma punktami UNI, a potem po równo mieliśmy dobrych ataków, jak i takich, które mijały linie boczną i końcową. Rzeszowianki przejmowały inicjatywę (10:7), lecz często w kolejnych akcjach nie brakowało ich błędów i zwykłej konsekwencji. Skuteczność Diouf pozwalała na doganianie rywalek (10:10, 13:13). Druga część tej partii to poprawa gry zespołu z Rzeszowa na siatce i na linii serwisu, dająca efekt w postaci zbudowania czteropunktowej przewagi (20:16). Ryzykowne ataki ekipy z Opolszczyzny nie dały rezultatu i as serwisowy Sabriny Machado przesądził o wyrównaniu stanu meczu (25:17, 1:1).

Początkiem kolejnej partii Developres znowu miał problem ze złapaniem właściwego rytmu gry, co skutecznie im utrudniała atakująca Opola Zaroślińska-Król. Pierwsza faza przebiegała pod znakiem nieznacznego prowadzenia gości (do stanu 7:9). Po dwóch z rzędu punktach Marrit Jasper (atakiem i blokiem) wydawało się, że miejscowe są na dobrej drodze do powiększania przewagi (11:9). Nic z tych rzeczy nie nastąpiło, a gra się błyskawicznie wyrównała i set potoczył się do gry na przewagi, w której po okresie inicjatywy rzeszowianek prym przejęło UNI. Błąd w rozegraniu rzeszowianek ponownie dał prowadzenie gościom (26:28, 1:2).

Największy więc margines błędów rzeszowianek w tym meczu został więc wyczerpany, o czym świadome zawodniczki wicelidera tabeli przystąpiły do czwartego seta. Różnicę robiły ataki ze skrzydła Jasper oraz ze środka Weroniki Centki-Tietianiec. Właśnie po ataku środkowej Developres zbudował 5-punktowy zapas (11:6). W kolejnym okresie gra falowała. Opolanki niwelowały przewagę, a miejscowe ją odzyskiwały. W środkowej części seta gra toczyła się punkt za punkt, ale to ciągle rzeszowianki posiadały 2-3 punkty zapasu. Ekipa ze stolicy Podkarpacia kontrolowała sytuację na parkiecie do końca tego rozdania i po ataku po prostej Aleksandry Dudek (25:20, 2:2) do rozstrzygnięcia meczu potrzebny był tie-break.

Lepiej w decydującą partię z bardzo dobrze usposobioną Dudek weszły rzeszowianki (4:1), ale z czasem traciły impet. Zmiana stron następowała przy zaledwie jednopunktowym zapasie miejscowych (8:7). Następnie rzeszowianki potrafiły wypracować trzy punkty przewagi (12:9), którą całkowicie roztrwoniły (12:12). Jednak wprowadzona na parkiet Karolina Fedorek zaserwowała asa (14:12), a męczarnie rzeszowianek z zespołem nizin tabeli zakończyła oficjalnie atakiem po prostej Dudek (15:13)

TAURON Liga – 21. kolejka

DEVELOPRES Rzeszów – UNI Opole 3:2 (22:25, 25:17, 26:28, 25:20, 15:13)

MVP: Magdalena Jurczyk

KS Developres Rzeszów: Honorio, Korneluk, Jasper, Machado, Cetnka-Tietianiec, Wenerska, Chmielewska, Fedusio, Dudek, Vicet, Fedorek, Jurczyk, Szczygłowska, Kubas

UNI Opole: Reiter, McCall, Ceynowa, Pamuła, Matsumoto, Cygan, Zaroślińska-Król, Połeć, Diouf, Kecher, Bińczycka, Adamek

Reklama
Reklama
Opublikowano: 08.03.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane