foto: tauronliga.pl

TAURON Liga: Energa MKS Kalisz lepsza od Radomki. Wisienka na torcie w Kaliszu

Reklama

Energa MKS Kalisz pokonała na otwarcie występów w nowym sezonie solidnie wzmocnioną MOYA Radomkę Radom 3-1. O sukcesie kaliszanek zadecydowały ofensywne jej zawodniczki, a spotkanie stało na naprawdę wysokim poziomie i jest dobrym prognostykiem na nowy sezon.

Pojedynek na zagrywki miał miejsce w pierwszym secie w rywalizacji MKS Energa Kalisz oraz MOYA Radomki . Pierwsze prowadzenie 4:1 przy zagrywce Gałkowskiej miało miejsce dla przyjezdnych. Gospodynie odpowiedziały punktową serią zagrywek wykonaną przez Miinar dającą remis 7:7. Radomianki nie dały za wygraną i po raz drugi wywalczyły kilka punktów przewagi. Kluczowa w tym elemencie była zagrywka Łyczakowskiej, a drużynowy dorobek po skutecznych atakach poprawiała Johnson oraz Gałkowska. Punktowy serwis sprawił, że przyjezdne prowadziły 14:9. Gospodyniom pomogły punkty zdobywane przez Rasińską oraz Miinar czy Efimienko-Młotkowskiej ze środka. Siatkarki gości grały szczelnym blokiem. Jeden z nich zapewnił prowadzenie 19:16. Dodatkowe punkty w ataku Drużkowskiej oraz Rasińskiej doprowadziły do remisu w secie 21:21. W pierwszym secie w radomskim zespole niezawodna w ataku była Johnson. Kończący atak w premierowej odsłonie wykonała Gałkowska i radomianki wygrały partię 25:23.

Drugiego seta rozpoczęły od prowadzenia radomianki 2:0, po dwóch skutecznych atakach wykonanych przez Johnson. Kroku w zdobywaniu punktów dotrzymywała Gałkowska. Gospodynie za sprawą skutecznych zagrywek Drużkowskiej oraz Fedorek objęły prowadzenie 6:5. Zagrywki Rasińskiej pozwoliły na zdobywanie punktów przez Miinar. Oba zespoły w drugim secie nie uniknęły błędów własnych zwłaszcza w polu serwisowym. Kaliszanki w drugiej odsłonie systematycznie powiększały prowadzenie. Jedna z zagrywek Grabki sprawiła, że miejscowe powiększyły dystans do sześciu punktów (15:9). Mimo skuteczności Scholzel w ataku i w bloku, to kaliszanki wygrały drugiego seta 25:14 doprowadzając do remisu 1:1.
Na początku trzeciego seta odpowiedzialna w drużynie gospodarzy za zdobywanie punktów była Rasińska. Zagrywka Fedorek oraz punktowy blok pozwoliły miejscowym na objęcie prowadzenia 7:2. Niezawodna w tym elemencie gry była środkowa Efimienko-Młotkowska. Brak przyjęcia w radomskim zespole sprawił, że przy zagrywkach Rasińskiej kaliszanki prowadziły 10:3. Punktowy pojedynek w ataku toczyły ze sobą Gałkowska oraz Rosińska. Jeden z nich sprawił, że kaliszanki miały przewagę pięciu punktów 16:11. Gospodynie nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa w trzecim secie , wygrywając partię 25:18.
Czwartego seta gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 3:0 po zagrywkach Grabki oraz punktach w ataku Rasińskiej. Aktywna w bloku była Efimienko-Młotkowska, a skuteczność w ofensywie poprawiała Miinar. Kolejny z nich dał prowadzenie gospodyniom 6:2. W dalszej części czwartego seta punktowy dorobek Gałkowskiej wzmacniały Fedorek oraz Drużkowska. Mimo skuteczności w ataku Scholzel oraz Murek to kaliszanki miały dwupunktową przewagę 16:14.  Set rozstrzygnął się w końcówce, po której zwycięskie z parkietu wyszły kaliszanki, wygrywając seta 27:25  cały mecz 3-1.
Energa MKS Kalisz – MOYA Radomka Radom 3:1 (23:25, 25:14, 25:18, 27:25)
MVP: Aleksandra Rasińska
Energa MKS Kalisz: Wawrzyniak, Drużkowska, Mlinar, Rasińska, Kuligowska, Cygan, Efimienko-Młotkowska, Bosković, Grabka, Fedorek, Śliwa, Pajdak
MOYA Radomka Radom: Reiter, Nowakowska, Łyczakowska, Johnson, Gajer, Murek, Gałkowska, Świrad, Scholzel, Moskwa, Dąbrowska, Rybak-Czyrniańska, Stenzel, Strasz
Reklama
Opublikowano: 08.10.23

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane