Fot. Radomka Radom

TAURON Liga: Prawdziwa siatkarska sinusoida! Radomka lepsza w tie-breaku

Nowy Dwór Mazowiecki gościł dziś drużynę MOYA Radomka Radom. Przyjezdne siatkarki finalnie zatryumfowały, aczkolwiek nie było łatwo.

Reklama

Premierowa partia wygrana na żyletki przez NOWEL. Następnie Radomka solidnie się odwdzięczyła, gdyż pewnie zwyciężyła w drugiej odsłonie. Kolejne sety były istną wojną nerwów, której skutkiem był mrożący krew w żyłach tie-break. Lepsza w nim była Radomka.

Pierwsze wymiany szybko dały sygnał, że gospodarstwo nie jest bez szans. Radomianki miały kłopoty z kończeniem akcji, co skrzętnie wykorzystała Marta Budnik, rozpoczynając seta bardzo mocnym akcentem. Po jej bloku LOS zbudował przewagę 5:1. Zespół z Radomia stopniowo łapał rytm i zbliżał się punktowo, lecz przez dłuższy czas musiał gonić wynik. Dopiero solidna seria zagrywek Kateryny Żylińskiej pozwoliła zmniejszyć dystans do 12:11. Odpowiedź była jednak natychmiastowa. Budnik znów zaznaczyła swoją obecność, a Barbara Zakościelna dołożyła punktowy blok na Gałkowskiej. Przyjezdne nadal popełniały błędy w ataku i w decydującej fazie seta sytuacja LOS-u była komfortowa przy stanie 22:18. Choć Żylińska ponownie zrobiła różnicę w polu serwisowym i strata stopniała do jednego punktu, gospodynie zachowały spokój i zapisały pierwszą partię na swoim koncie.

Drugi set od początku przebiegał już pod dyktando wyraźnie pobudzonych Radomianek. Monika Gałkowska grała na pełnej intensywności, a jej drużyna szybko odjechała na 8:3. LOS nie potrafił znaleźć odpowiedzi, szczególnie że Kowalczyk miała problemy ze skutecznością, a słabe przyjęcie utrudniało budowanie akcji. Po drugiej stronie parkietu świetnie funkcjonowała defensywa z Dagmarą Dąbrowską na czele. W połowie seta przewaga Radomki była już wyraźna i wynosiła 15:7. Oprócz Gałkowskiej coraz częściej punktowała Kornelia Garita, a przyjezdnym wychodziło praktycznie wszystko. Przy stanie 19:11 losy tej partii były w zasadzie przesądzone. Żylińska utrzymała wysoką skuteczność i to ona postawiła kropkę nad i w drugiej odsłonie.

Trzecia partia ponownie lepiej rozpoczęła się dla zespołu z Radomia. Po skutecznym bloku Garity było 0:2, a po chwili już 2:5. LOS nie odpuścił jednak walki i dzięki dobremu wykorzystaniu kontrataków szybko wrócił do gry. Zatrzymanie Gałkowskiej blokiem pozwoliło gospodyniom wyjść na prowadzenie 6:5. Ciężar gry ofensywnej brała na siebie Dąbrowska, a gdy dołożyła punktowy blok na Reiter, Radomianki znów odskoczyły na 6:11. Gałkowska wróciła do regularnego punktowania i scenariusz z poprzedniego seta zaczął się powtarzać. Po udanym ataku Agaty Plagi było już 19:11 dla przyjezdnych. Błędy własne LOS-u tylko pogłębiały problemy i kilka chwil później partia była rozstrzygnięta.

Czwarty set rozpoczął się bardzo nierówno, a wynik szybko zmieniał się z 0:2 na 2:3. Radomianki zaliczały przestoje w ataku, co dało przestrzeń gospodyniom. Skuteczna Barbara Zakościelna wyprowadziła LOS na prowadzenie 10:5. W kolejnych akcjach pojawiły się jednak pomyłki po stronie Nowego Dworu, a po asie serwisowym Gałkowskiej różnica stopniała do dwóch punktów. Gra toczyła się punkt za punkt. W środkowej fazie seta znów odezwała się Garita i przy stanie 13:14 inicjatywę przejęły przyjezdne. LOS miał swoje okazje, lecz błędy własne niweczyły próby przełamania. W końcówce prowadziły Radomianki 17:20. Impuls do walki dała Zofia Ejsmont, a Zakościelna dołożyła ważne zagrywki. Gwałtowna zmiana obrazu gry pozwoliła beniaminkowi doprowadzić do tie-breaka.

Decydująca partia rozpoczęła się zdecydowanie po myśli Radomianek. Blok i as serwisowy na starcie dały im szybkie prowadzenie 5:0, a pierwszy punkt LOS zdobył dopiero po błędzie Gałkowskiej. Przyjezdne kontrolowały przebieg seta, spokojnie dokładając kolejne punkty. Żylińska zaznaczyła swoją obecność blokiem na 9:4. Gospodynie nie złożyły jednak broni i zanotowały świetną serię, odrabiając straty do 9:10. Walka trwała do ostatnich wymian, lecz to Kornelia Garita zakończyła spotkanie skutecznym blokiem.

TAURON Liga – 16. kolejka

EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki – MOYA Radomka Radom 2:3
(25:23, 16:25, 12:25, 25:23, 13:15)

LOS: Zakościelna (11), Orzyłowska (9), Budnik (6), Kowalczyk (3), Reiter (3), Garrison (1), Woźny (libero) oraz Stachowiak (10), Sklepik (9), Piszcz, Ejsmont (9)

Radomka: Gałkowska (20), Dąbrowska (18), Garita (15), Plaga (13), Żylińska (12), Petrenko (4), Niemtseva (libero) oraz Molchanova (1), Szumera (2), Jęcek, Marszałkowicz (1)

 

Reklama
Opublikowano: 31.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane