Fot. Stal Mielec

TAURON Liga: Stal Mielec dość niespodziewanie wygrywa z ŁKS-em!

Przeplatantka wyników ŁKS-u Commercecon Łódź nadal trwa. Dziś lepsza okazała się drużyna mieleckiej Stali.

Reklama

ŁKS Commercecon Łódź nadal nie może ustabilizować swojej formy. Piąty zespół polskiej TAURON Ligi po wymęczonym zwycięstwie po emocjonującym tie-breaku z Pałacem Bydgoszcz chciał dziś potwierdzić swoją dobrą dyspozycję. Tak się jednak nie stało, bowiem dziś ŁKS został w czterech setach pokonany przez niewygrywającą od dwóch tygodni siódmą w stawce Stal Mielec.

Pierwszy set od początku miał wysokie tempo. Lepiej weszły w niego przyjezdne, a skuteczność Weroniki Sobiczewskiej szybko przełożyła się na prowadzenie. Po bloku Niny Nesimović było 8:5 dla Stali. ŁKS odpowiedział momentalnie, gdy Anna Obiała zatrzymała rywalki i doprowadziła do remisu 8:8. Mielczanki ponownie odskoczyły, asem zapunktowała Weronika Centka-Tietianiec, lecz w końcówce inicjatywę przejęła Mariana Brambilla. Jej ataki pozwoliły gospodyniom wyjść na 21:18. Stal nie odpuszczała, jednak seria błędów kosztowała ją utratę przewagi, a partię asem zamknęła Sonia Stefanik – 27:25.

Druga odsłona długo była wyrównana. Aleksandra Adamczyk trzymała poziom w ataku, Gabriela Ponikowska dołożyła asa, a Brambilla utrzymywała skuteczność po stronie ŁKS-u. Po asie Rozalii Moszyńskiej Stal prowadziła 11:8, lecz chwilę później znów był remis. Mimo potknięć Thany Fayad łodzianki zbudowały przewagę 20:15 i wydawało się, że kontrolują końcówkę. Wtedy mielczanki podkręciły tempo. Dwa asy Moszyńskiej doprowadziły do remisu po 23, a przeciągająca się gra na przewagi zakończyła się skuteczną akcją Magdaleny Ociepy i zwycięstwem Stali 29:27.

Trzeci set rozpoczął się od mocnych serwisów Sobiczewskiej, która dwoma asami wymusiła czas dla trenera Adriana Chylińskiego przy stanie 5:3. W odpowiedzi punktowała Regiane Bidias, jednak w kluczowych momentach to Anna Bączyńska nadawała ton grze mielczanek, budując przewagę 12:9, a następnie 18:10. Asa dorzuciła Julia Bińczycka, lecz ŁKS jeszcze raz wrócił do gry. Anna Obiała walczyła do końca, a Natasha Calkins po wejściu na boisko dołożyła ważne punkty i blok na Bidias. Końcówka znów rozstrzygała się na przewagi, tym razem zakończone wynikiem 29:27 i prowadzeniem Stali 2:1.

Czwarta partia miała już wyraźnie jednostronny przebieg. Stal rozpoczęła od serii 5:0 i szybko narzuciła swoje warunki. Thana Fayad nie była w stanie samotnie odrobić strat, podczas gdy Ponikowska i Bączyńska konsekwentnie powiększały dystans – 12:4, 17:5. Bińczycka regularnie punktowała zagrywką, a przewaga rosła z każdą akcją. Łodzianki nie znalazły odpowiedzi na rozpędzone rywalki, Brambilla była skutecznie neutralizowana i mecz zakończył się wynikiem 25:11 w czwartej odsłonie oraz 3:1 dla Stali Mielec.

TAURON Liga – 17. kolejka
ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 1:3
(27:25, 27:29, 27:29, 11:25)

 

Reklama
Opublikowano: 16.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane