Fot. Uni Opole

TAURON Liga: Uniwersytecka drużyna z Opola zmiotła BKS!

UNI Opole staje się z każdym meczem coraz poważniejszym kandydatem do czołowych miejsc w TAURON Lidze. Dziś wobec mocy tego zespołu bezsilny był BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała   

Reklama

Uniwesytecki zespół UNI Opole po raz kolejny pokazuje, że ma realne szanse na zajęcie wysokiej lokaty w tabeli TAURON Ligi na koniec sezonu. Dzisiejszym tryumfem Opolanki przedłużyły swoją serię zwycięstw do czterech meczów z rzędu, nie przegrywając ani jednej partii z drużyną z Bielska-Białej.

Gospodynie weszły w mecz z impetem, od pierwszych piłek narzucając własne tempo. Dwa skuteczne ataki Uxue Guerecy oraz seria mocnych zagrywek Gabrieli Makarowskiej-Kulej sprawiły, że już na starcie zrobiło się 4:0, a trener zespołu z Podbeskidzia był zmuszony sięgnąć po czas. Przerwa nie wybiła jednak Opolanek z rytmu — przewaga szybko urosła, a wynik 6:0 tylko podkreślał pełną kontrolę gospodyń nad wydarzeniami na boisku. UNI grało bezbłędnie, świetnie funkcjonowało w każdym elemencie, a przy kolejnej serii serwisowej, tym razem Katarzyny Zaroślińskiej-Król, dystans między zespołami zrobił się wręcz bolesny (12:4). Po drugiej stronie siatki brakowało liderki, która wzięłaby odpowiedzialność za grę — pojedyncze udane akcje nie były w stanie zatrzymać rozpędzonej drużyny z Opola. Gdy Zaroślińska-Król regularnie punktowała w ataku, a rywalki miały ogromne problemy ze skutecznością, set zbliżał się do szybkiego finiszu. Końcówka przyniosła jeszcze krótką próbę odrobienia strat, ale punktowy blok Katarzyny Połeć definitywnie zamknął pierwszą partię.

Drugi set przyniósł zupełnie inną historię. Tym razem to przyjezdne zaczęły agresywnie i po skutecznym ataku Marty Orzyłowskiej objęły prowadzenie. BKS wyraźnie wyciągnął wnioski z pierwszej odsłony — po asie serwisowym Kertu Laak zbudował trzypunktową zaliczkę i przez moment dyktował warunki gry. Role na boisku odwróciły się, a gospodynie wpadły w poważne tarapaty w przyjęciu. Jedno ustawienie kosztowało je aż sześć straconych punktów z rzędu, a przewaga rywalek urosła do ośmiu „oczek”. BKS kontrolował przebieg seta, jednak z czasem ciężar gry po stronie UNI wzięła na siebie Katarzyna Zaroślińska-Król, a dobra postawa w obronie i skuteczne kontry pozwoliły gospodyniom stopniowo odrabiać straty. Przy remisie po 17 emocje sięgnęły zenitu, a gra weszła w fazę walki punkt za punkt. Kluczowy moment nadszedł w końcówce — na zagrywce pojawiła się Gabriela Makarowska-Kulej i pozostała tam do ostatniej piłki. Presja, świetna defensywa i błędy rywalek sprawiły, że to Opolanki przechyliły szalę zwycięstwa, a as serwisowy zakończył seta.

W trzeciej partii gospodynie nie zamierzały oddawać inicjatywy. Od pierwszych akcji ponownie napędzała je Katarzyna Zaroślińska-Król, a szybkie prowadzenie 5:1 ustawiło przebieg tej odsłony. UNI dołożyło solidną grę blokiem, skutecznie zatrzymując ataki rywalek i zmuszając trenera BKS-u do reakcji. Choć przyjezdne zdołały na moment wrócić do gry, wykorzystując przestój gospodyń i zmniejszając straty do jednego punktu, spotkanie wciąż pozostawało pod kontrolą zespołu z Opola. Gra falowała, ale w kluczowych momentach to miejscowe zachowywały więcej spokoju. Punktowy blok Makarowskiej-Kulej oraz kolejna znakomita seria zagrywek Zaroślińskiej-Król pozwoliły zbudować bezpieczną przewagę w końcówce. Gdy emocje sięgały zenitu, decydujący cios wyprowadziła Natalia Kecher, kończąc mecz i pieczętując zwycięstwo UNI.

TAURON Liga – 17. kolejka
UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0
(25:19, 25:21, 25:20)

Reklama
Opublikowano: 15.02.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane