Paul Magnier
Foto: fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Tour de Pologne: Paul Magnier najlepszy na mecie w Cieszynie! Ambitna walka Filipa Maciejuka!

Czwarty etap Tour de Pologne już za nami. Na mecie w Cieszynie najszybszy okazał się Paul Magnier. Długo w ucieczce jechał z aspiracjami na etapowe zwycięstwo Filip Maciejuk. 

Reklama

W czwartek kolarze mieli do pokonania przeszło 200 kilometrów z Rybnika do Cieszyna. Nie do końca było wiadomo czy mamy spodziewać się finiszu sprinterskiego z grupy czy może jednak komuś powiedzie się odjazd.

Ucieczkę zawiązali Filip Maciejuk (Red Bull – BORA – hansgrohe), Paweł Bernas i Michał Pomorski (reprezentacja Polski). Ich celem było dojechanie do mety przed peletonem. Tuż przed lotną premią doszło do kraksy, w której ucierpiał jeden z faworytów do czwartkowej wygranej Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike). Lotną premię zgarnął Michał Pomorski przed Bernasem i Maciejukiem. Górską premię pierwszej kategorii przypisał na swoje konto Bernas. Z peletonu natomiast wyróżnili się Timo Kielich (Alpecin – Deceuninck) i Tomasza Budziński (reprezentacja Polski). Na 95 kilometrów do mety trójka z przodu miała przewagę wynoszącą przeszło dwie minuty. Na czele peletonu pedałowali zawodnicy z Team Visma | Lease a Bike, Decathlon AG2R La Mondiale Team oraz Soudal Quick – Step. Podczas wspinaczki na Orle Gniazdo, gdzie umieszczona była premia górska drugiej kategorii odstawać zaczął Pomorski. Finalnie pięć punktów wpadło na konto Maciejuka, a peleton zbliżał się do uciekających kolarzy coraz sprawniej. Niedługo później na zawodników czekała kolejna premia górska i kolejna wspinaczka. Podczas niej na atak zdecydował się Kielich, któremu zależało na zdobyciu jak największej liczby oczek. Belg dopadł uciekającą już tylko dwójkę i wygrał ostatnią premię górską w czwartek utrzymując tym samym koszulkę najlepszego górala. Kielich po drodze wygrał jeszcze obie premie specjalnie, a później gdy jego misja dobiegła końca zaczekał na peleton i dołączył do głównej grupy. Na 45 kilometrów do mety wśród harcowników mieliśmy już tylko samotnie jadącego Filipa Maciejuka. Kolarze w głównej grupie robili wszystko aby dopaść Polaka, a przewaga naszego zawodnika wynosiła tylko czterdzieści sekund. Pomocną dłoń podał mu Lorenzo Milesi (Movistar Team), który zdecydował się na odskoczenie od peletonu i dołączenie do biało-czerwonego. Peleton zobaczył co się kroi i postawił sobie za cel doścignięcie tej dwójki. Maciejuk i Milesi bronili się przed tym, ale na 2.5 kilometra do mety po dzielnej walce zostali złapani.

Długo widzieliśmy chaotyczne ruchy peletonu, który nie ustawił pociągów sprinterskich i na końcowych metrach pojedynczy kolarze próbowali rozprowadzać swoich liderów. Wydawało się, że czwarty etap może paść łupem zawodnika z INEOS, który był ciągnięty do samego końca na kole Michała Kwiatkowskiego, ale ostatecznie zza ich pleców wyskoczył Paul Magnier z Soudal Quick-Step i to on zameldował się pierwszy na finiszu. Najlepszym z Polaków był dziś Stanisław Aniołkowski (szósta pozycja).

Wyniki czwartego etapu Tour de Pologne:

1. Paul Magnier – 04:36.09

2. Ben Turner +00

3. Tim Torn Teutenberg +00


6. Stanisław Aniołkowski +oo

27. Michał Kwiatkowski +00

29. Rafał Majka +00

44. Piotr Pękala +00

45. Marcin Budziński +00

Szczegółowe wyniki Tour de Pologne można znaleźć TUTAJ

Reklama
Opublikowano: 07.08.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane