Tour de Pologne: Sprinterski finisz w Katowicach. Merlier królował na mecie
Tim Merlier wygrał w Katowicach piątkowy etap 81. Tour de Pologne. Podczas tego etapu ścigano się bez łączności radiowej.
Piątkowy etap miał płaski charakter. Liczył on 187,6 kilometra. Wiódł on z Katowic do Katowic. Finisz ulokowanym był pod świątynią sprintu – katowickim Spodkiem.
Etap ten był szczególnym z innego powodu – kolarzom przyszło rywalizować bez łączności radiowej.
Przebieg rywalizacji:
Po starcie uformowała się kilkuosobowa ucieczka, która to podzieliła się punktami na premiach – lotnej w Jaworznie (21,4 km), górskiej w Ojcowie (96,6 km).
W składzie ucieczki znajdowało się trzech kolarzy – Norbert Banaszek (Reprezentacja Polski), Xabier Mikel Azparren (Q36.5) i Johan Jacobs (Movistar). W szczytowym momencie ich przewaga dochodziła do 5 minut. Najlepszym na pierwszej premii lotnej okazał się być Banaszek, zaś na górskiej komplet punktów zdołał zagarnąć Jacobs.
Z czasem przewaga uciekających zawodników zmalała. Przewaga nad peletonem utrzymywała się na poziomie 3 minut.
Drugą z premii lotnych usytuowano na 168 kilometrze. Przed tą premią przewaga uciekinierów wyraźnie zmalała. Na 30 kilometrów przed metą strata peletonu oscylowała w okolicach 1,5 minuty.
Prędkość peletonu wzrosła, lecz to uciekinierzy rozstrzygnęli o losach kolejnej premii lotnej, którą to usytuowano w Mysłowicach. Najlepszym okazał się być tam Norbert Banaszek, który to powiększył swój dorobek. Po przekroczeniu tej premii sytuacja znacząco się zmieniła. Od grupy uciekającej odpadł Banaszek, który to został złapanym przez peleton. Pozostałych uciekinierów złapano na 11 kilometrów przed metą.
Na ostatnim kilometrze peleton rozerwał się, gdyż doszło do kraksy. Finiszowano więc z dość małej grupy. Najlepszym pod katowickim Spodkiem okazał się być Tim Merlier (Soudal Quick-Step). Na mecie zameldował się on z czasem 4 godzin i 5 minut.
Na 8. miejscu sklasyfikowanym został najlepszy z Polaków – Stanisław Aniołkowski.
Liderem klasyfikacji generalnej pozostać zdołał Jonas Vingegaard. Nad kolejnym zawodnikiem ma on 19 sekund przewagi. Najlepszym z Polaków jest Rafał Majka. Do prowadzącego traci on 1 minutę i 59 sekund.
Polecane
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Polki bez medalu w sztafecie
Paweł Stańczyk
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Brąz Skrzyszowskiej w Toruniu
Paweł Stańczyk
Lekkoatletyka22.03.26HMŚ 2026: Adrianna Sułek-Schubert blisko medalu
Paweł Stańczyk
Kolarstwo22.03.26GP Jean-Pierre Monseré: Podium Małeckiego! Aniołkowski w top pięć!
Ewa Betlej