
US Open: Schody i odpadnięcie Huberta Hurkacza w meczu z Sheltonem!
Ponad trzy godziny trwał pojedynek Huberta Hurkacza z Benem Sheltonem. Niestety, zakończył się on bez happy-endu dla wrocławianina.
Dziewiąty w rankingu światowym Shelton był ciężkim rywalem. W pierwszym secie Amerykanin przełamał w szóstym gemie. Przewagę odbioru serwisu utrzymał i wygrał 6:3.
W drugiej odsłonie Hurkacz odkuł się. Początkowo tenisiści grali gem za gem. Następnie zaczęły się przełamania. Dwa razy serwis odebrał Hurkacz, a raz Shelton, co zaowocowało zwycięstwem wrocławianina 7:5.
Trzecia partia znów była wyrównana. Panowie nie dopuszczali do przełamań, przez co konieczny okazał się tie-break. W nim od pierwszych piłek to Shelton dominował i zatryumfował 7-3.
Czwarty set był bliźniaczo podobny do trzeciego. Tym razem jednak szans na przełamanie było wiele, ale ani Shelton ani Hurkacz ich nie wykorzystywali. W końcówce jednak to Amerykanin okazał się skuteczniejszy. W dwunastym gemie doprowadził do breaka, którego pewnie zwieńczył. To dało mu wygraną 7:5 i w całym meczu 3:1.
1/32 finału US Open:
Ben Shelton – Hubert Hurkacz 3:1 (6:3, 5:7, 7:6 [7-3], 7:5)







