US Open: Wyrównany początek, a potem koncert Hurkacza! 
Fot. ATP

US Open: Wyrównany początek, a potem koncert Hurkacza! 

Pojedynek Bośniaka Damira Dzumhura z Polakiem Hubertem Hurkaczem był tylko początkowo wyrównany. Z czasem inicjatywę przejął „Hubi” zwyciężając z dużym spokojem.

Reklama

W pierwszym secie Hurkacz od samego początku nie wyglądał dobrze na korcie. Biało-czerwony już po kilku gemach i dwóch przełamaniach przegrywał. Polaka jednak to nie zniechęciło i przystąpił do odrabiania strat. W końcówce wrzucił szósty bieg i trzykrotnie odebrał serwis Bośniaka zwyciężając 6:4.

Druga odsłona była dość podobna. Rywal w pierwszym gemie przełamał, chwilę później Hurkacz odłamał. W piątym gemie znów to Bośniak doprowadził do breaka, skutecznie go zwieńczył i dzięki temu niedługo później wygrał 6:4.

Kolejne dwa sety to prawdziwa dominacja Hurkacza. Jego przeciwnik mało co był w stanie zdziałać na korcie. Zarówno w trzecim jak i w czwartym gemie urwał tylko pojedyncze gemy, przez co poległ dwukrotnie z kretesem 1:6. Ostatecznie mecz zakończył się korzystnym wynikiem dla Huberta Hurkacza (3:1).

W 1/32 finału na Hurkacza czeka Ben Shelton.

1/64 finału US Open:

Damir Dzumhur – Hubert Hurkacz 1:3 (4:6, 6:4, 1:6, 1:6)

Reklama
Opublikowano: 01.09.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane