Fot. PZPS

VNL: Ciężkie początki reprezentantów Polski! Włosi lepsi w tie-breaku

Idealny początek nie dał dobrego zakończenia. Polscy siatkarze przegrywają na początek zawodów tegorocznej Ligi Narodów w Chicago z mistrzami świata.

Reklama

Po fantastycznym turnieju Ligi Narodów w Belgradzie w wykonaniu polskich siatkarek przyszedł czas na następne mecze męskiej reprezentacji. Pierwszy sprawdzian w Chicago okazał się być dla nich nieszczęśliwy, gdyż przegrali z Włochami po tie-breaku.

Pojedynek z Włochami rozpoczął się dla naszych siatkarzy idealnie – Kewin Sasak bezbłędnie wykorzystał pierwszą okazję z prawego skrzydła, dając prowadzenie 1:0. Szybko jednak inicjatywę przejęli rywale, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Polacy błyskawicznie odpowiedzieli – efektowny as serwisowy Artura Szalpuka przywrócił remis (6:6), a gra nabrała tempa.

Od pierwszych akcji Włosi imponowali blokiem, skutecznie punktując i utrzymując minimalną przewagę (8:7). Gdy różnica wzrosła do trzech „oczek” (11:8), trener Nikola Grbić zareagował, prosząc o przerwę. Włoski środkowy Gianluca Galassi dołożył punkt po szybkim ataku przez środek (14:11), a Daniele Lavia dopełnił dzieła serwisem nie do obrony (16:11). Mimo podwójnej zmiany po stronie Polski (19:11), biało-czerwoni nie zdołali zatrzymać rozpędzonych rywali, którzy pewnie domknęli seta po akcji Giovanniego Gargiulo (25:17).

Druga partia rozpoczęła się z przytupem – Galassi ponownie zaznaczył swoją obecność już w pierwszej akcji (1:0), a Włosi niesieni zwycięstwem z poprzedniego seta szybko uciekli na 6:2. Polacy nie zamierzali jednak składać broni. Po serii skutecznych akcji doprowadzili do remisu (8:8), zmuszając Ferdinando De Giorgiego do reakcji.

Rafał Szymura kontuzjowany! Na ratunek – Aleksander Śliwka!

Gra się wyrównała, a przewagę po stronie Polski dał Kamil Semeniuk, popisując się mocną zagrywką (12:10). Set był niezwykle zacięty – drużyny wymieniały się punktami niemal do końca (17:17). Włosi kontynuowali dominację w bloku (12 punktów w całym meczu), ale Polacy nadrabiali skutecznością w ataku (20:18). Kluczowy moment to wideoweryfikacja, która przyznała punkt naszej ekipie przy stanie 22:20. Decydujący cios należał do Semeniuka – 25:23 i remis w meczu.

Trzeciego seta otworzył Artur Szalpuk sprytnym atakiem (1:0), a Kewin Sasak konsekwentnie punktował z prawej strony (4:3). Gra toczyła się punkt za punkt, aż wreszcie Jakub Nowak wykorzystał piłkę przechodzącą i znów dał nadzieję biało-czerwonym (12:10). Ale Włosi nie odpuszczali – Michieletto raz po raz raził zagrywką, utrzymując przewagę (15:13).W końcówce Szalpuk wziął sprawy w swoje ręce – jego atak przez włoski blok (18:16), a następnie agresywna zagrywka rozbiła ustawienie rywali. Błędy po stronie Italii i znakomita koncentracja Polaków dały remis (19:19), a chwilę później prowadzenie 22:20. Presja zrobiła swoje – Włosi nie wytrzymali napięcia i popełnili kluczowy błąd w ostatniej akcji, wyrzucając piłkę w aut. Polska wygrała trzeciego seta 25:21 i objęła prowadzenie w meczu.

Kolejna partia nie zaskoczyła — znów długo oglądaliśmy wyrównaną rywalizację, bez wyraźnej dominacji którejkolwiek ze stron. Dopiero w połowie seta Włosi zaczęli przejmować inicjatywę. Blok Giovannimarii Gargiulo dał im prowadzenie 17:13, a nasi siatkarze nie zdołali już zatrzymać rozpędzonych rywali. Przewaga rosła, aż zatrzymała się na wyniku 25:20.

Tie-break od pierwszych piłek układał się pod dyktando mistrzów świata. Po skutecznym ataku Kamila Rychlickiego odskoczyli na 6:3. Włosi kontrolowali sytuację, ale Polacy nie odpuszczali. Punkt po punkcie odrabiali straty, aż po ataku Jakuba Nowaka doprowadzili do remisu 10:10. Końcówka była prawdziwym rollercoasterem. Obie drużyny grały na pełnych obrotach, a każdy punkt kosztował mnóstwo wysiłku. Tym razem to Włosi lepiej wytrzymali presję – wygrali pięć ostatnich akcji i w efekcie cały mecz 3:2.

Teraz przed reprezentantami Polski sobotni mecz z Kanadą.

Liga Narodów

Polska – Włochy 2-3 (17:25, 25:23, 25:21, 20:25, 11:15)

Polska: Komenda, Sasak, Szalpuk, Semeniuk, Poręba, Jakubiszak, Granieczny (libero) oraz Kozub, Gomułka, Śliwka, J. Nowak, Czunkiewicz (libero)

Włochy: Giannelli, Romano, Lavia, Michieletto, Galassi, Gargiulo, Balasso (libero) Porro, Rychlicki, Bottolo

Reklama
Opublikowano: 25.06.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane