VNL: Polki zaczynają od zwycięstwa! Tajlandia pokonana

Oficjalnie rozpoczęły się tegoroczne rozgrywki siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. Dziś reprezentanki Polki pokonały Tajlandki. 

Reklama

Turniej Ligi Narodów jest wydarzeniem, który zawsze budzi wiele emocji, w tym roku te zmagania będą jednak przystawką przed mistrzostwami świata, które rozpoczną się pod koniec sierpnia. Teraz biało-czerwone siatkarki skupiają się całkowicie na tym co wydarzy się w Lidze Narodów, która potrwa do 27 lipca, kiedy odbędzie się finał w Atlas Arenie. Warto przypomnieć, że nasze zawodniczki bronią zdobytego przed rokiem brązowego medalu.

 

Początek dzisiejszego spotkania Polek z Tajlandkami był wyrównany. Pierwsza akcja Polek była nieudana, ale po chwili pewnym atakiem popisała się Czyrniańska (1-1). Następnie podopieczne Stefano Lavariniego skutecznie zaczęły się oddalać. Najpierw ponownie  zapunktowała Czyrniańska, a po chwili skuteczną kiwkę z drugiej linii dołożyła Łukasik (1:3). Polki pierwszy błąd zaliczyły przy zagrywce Katarzyny Wenerskiej, aczkolwiek chwilę później asa dołożyła Czyrnańska (8:14). Potem rywalki zmniejszyły stratę po błędzie z leqej strony Łukasik oraz dwóch punktów własnych zdobytych przy własnej zagrywce (12:15). Później Tajki zaczęły lepiej grać, aczkolwiek biało-czerwone nadal utrzymywały choć jednopunktowe prowadzenie (16:17). Potem trwała zażarta walka punkt za punkt, którą zakończył punktowy blok Czyrńańskiej, a przewagę tą podwyższyły dwa asy serwisowe Łukasik (18:22). Pierwszy set zakończył się ponownym atakiem Czyrńańskiej, po którym Agnieszka Korneluk zamknęła partię wynkiem 22:25 swoim idealnym blokiem.

 

Tak jak skończyła się pierwsza odsłona rozpoczęła się kolejna. Agnieszka Korneluk udanie zablokowała, a potem Czyrniańska znów zapunktowała serwisem (1:3). Niezmiennie w ataku znów świetnie grała Magdalena Stysiak, gdyż Tajlandki nie potrafiły znaleźć sposobu na jej ataki (2:4). Polskie zawodniczki w żadnym momencie nie oddały inicjatywy rywalom, które zbliżyły się do nich przy skuteczym ataku Ajcharaporn (16:17). Wtedy jednak ponownie remis okazał się być czymś nie osiągalnym, po raz kolejny swoją mic przy serwisie pokazała Czyrniańska, a Malwina Smarzek do tego dołożyła skuteczny atak (12:17). Końcówka seta całkowicie nie zmieniła oblicza tej rywalizacji, gdyż zawodniczki prowadzone przez włoskiego szkoleniowca nadal miały komfortową przewagę. Po błędzie Thatdao i atomowym ataku Magdy Stysiak Polki miały przynajmniej dwie piłki setowe (22:24). Partia ta nie zakończyła się jednak tak szybko, bowiem oponentki wyrównały na 24;24, aczkolwiek atak Czyrniańskiej i as Gryki wyprowadzilły biało-czerwone na prowadzenie 2-0 w meczu.

 

Pierwsze piłki trzeciego seta bardzo dobrze odzwierciedły to w jakiej sytuacji znajdowały się Tajlandki. Warisara skończył dwie akcje z rzędu, a po błędzie Wenerskiej rywalki wyszły na dwupunkowe prowadzenie 3:1. Ta zaliczka została szybko zniwelowana. Dwukrotnie w ataku zapunktowała Agnieszka Korneluk, a potem swoje punkty dołożyły Czyrniańska i Łukasik i tym sposobem Polki odzyskały panowanie nad meczem (4:5).

Potem obie reprezentacje grały punkt za punkt aż do wyniku 11:11. Następnie ponownie swoją przewagę zaczęły budować Polki. W ataku nie zawodziły znów Czyniańska, Stysiak oraz Łukasik (20:15). Biało-Czerwone utrzymały odpowiednią koncentrację i nie dały rywalom wyrwać sobie z rąk zwycięstwa. Mecz skutecznym atakiem ze środka zakończyła Korneluk 22:25.

Następny mecz w Lidze Narodów Polki zagrają już w czwartek, kiedy ich rywalkami będą Chinki.

Siatkarska Liga Narodów – 1. kolejka

Tajlandia – Polska 0-3

(22:25, 24:26, 22:25)

 

Reklama
Opublikowano: 04.06.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane