[WIDEO]: Robert Lewandowski zaczął na ławce, a i tak ustrzelił dublet!

FC Barcelona rozgromiła Valencię. Robert Lewandowski mimo jego braku w podstawowej jedenastce zdobył dwa gole.

Reklama

Dla Roberta Lewandowskiego niedzielne starcie z Valencią miało wyjątkowy charakter. W swoim 150. występie w barwach Barcelony napastnik, wprowadzony na boisko przez Hansiego Flicka dopiero z ławki rezerwowych, zdobył dwie bramki – numery 102 i 103 dla Dumy Katalonii. Spotkanie w całości z ławki obserwował Wojciech Szczęsny.

Polak rozpoczął mecz jako rezerwowy i przez ponad godzinę oglądał, jak jego drużyna bezlitośnie rozbija rywala. Na murawie pojawił się w 68. minucie, chwilę po golu Raphinhi na 4:0.

Szybko pokazał swoją klasę – już osiem minut po wejściu Lewandowski znalazł się w idealnej sytuacji, przejął piłkę w polu karnym i mocnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans Julenowi Agirrezabali.

Był to jego pierwszy gol w tym sezonie La Liga i dopiero trzeci występ w barwach Blaugrany w rozgrywkach 2025/26. Wcześniej wpisał się na listę strzelców w meczu reprezentacji Polski przeciwko Finlandii.

W samej końcówce Lewandowski dołożył jeszcze jedno trafienie – tym razem efektownie podciął piłkę nad bramkarzem. Choć początkowo sędziowie dopatrzyli się spalonego, analiza VAR potwierdziła prawidłowość akcji i druga bramka została uznana.

Primera Division – 4. kolejka
FC Barcelona – Valencia CF 6:0 (1:0)
López 29′, 56′, Raphinha 53′, 66′, Robert Lewandowski 76′, 86′

Reklama
Opublikowano: 14.09.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane