Maja Chwalińska (WTA. 175) mimo starań nie była w stanie poskromić Meksykanki Renaty Zarazua (WTA. 62).
W pierwszym secie Maja Chwalińska zaskoczyła swoją rywalkę, i już po drugim gemie prowadziła 2:0. Później jeszcze dwukrotnie przełamała, a sama tylko raz dała sobie odebrać podanie. Dzięki temu wygrała wysoko 6:2.
W kolejnej odsłonie wszystko się odwróciło. W trzecim, a następnie w piątym gemie Zarazua wywalczyła sobie breaki, z których nie omieszkała skorzystać. Nasza tenisistka również miała szansę na przełamanie, ale nie potrafiła ich należycie wykorzystać, co spowodowało przegraną 2:6.
Ostatnia partia to znów dominacja Renaty Zarazua, która łamała naszą tenisistkę raz za razem. Chwalińska starała się jej przeciwstawić, ale udało jej się to tylko w jednym, drugim gemie. To wszystko sprawiło, że polska tenisistka poległa 1:6, oraz w całym meczu 1:2.
1/8 finału WTA w Meridzie:
Maja Chwalińska – Renata Zarazua 1:2 (6:2, 2:6, 1:6)