WTA: Koniec przygody Fręch i Linette w Wuhan! Obie polskie tenisistki odpadły!
Zarówno Magdalena Fręch jak i Magda Linette odpadły na etapie ćwierćfinału WTA w Wuhan.
Jako pierwsza na korcie w chińskim Wuhan pojawiła się Magda Linette. Polka miała trudne zadanie, bo stanęła naprzeciwko czwartej rakiety świata – Amerykanki Coco Gauff.
Biało-czerwona w pierwszym secie została rozgromiona przez Gauff, która właściwie w trzech gemach załatwiła sprawę. To właśnie inaugurujący, trzeci i piąty gem okazały się tymi kluczowymi dla losów tej odsłony, ponieważ doszło w nich do przełamań.
W drugiej partii polskiej tenisistce poszło odrobinę lepiej. Mimo to nie udało jej się przedłużyć tego meczu. W siódmym gemie bowiem Amerykanka odebrała serwis Polce i wyszła na prowadzenie 5:3. Zakończyć potyczkę mogła w dziewiątym gemie, ale nie wykorzystała piłek setowych. Co się odwlekło to nie uciekło, i poznanianka w dziesiątym gemie musiała uznać wyższość Coco Gauff.
Jeszcze trudniejsze wyzwanie stało przed Magdaleną Fręch, która musiała mierzyć się z drugą na świecie Aryną Sabalenką. Pojedynek zakończył się po niespełna półtorej godziny na korzyść Białorusinki.
W inaugurującej odsłonie Sabalenka skorzystała z nieuwagi łodzianki i przełamała ją najpierw w pierwszym, a później w trzecim gemie. Do końca seta wymiany były już gem za gem, ale to na spokojnie wystarczyło Sabalence do zwycięstwa 6:2.
Drugi set potoczył się trochę inaczej. Jedynym plusem był czwarty gem, w którym to Polce udało się przełamać Białorusinkę. Niestety, Sabalenka takich przełamań w tej partii miała aż trzy. Dzięki temu wygrała 6:2, i w całym meczu 2:0.
1/4 finału WTA w Wuhan:
Magda Linette – Coco Gauff 2:0 (6:0, 6:4)
Magdalena Fręch – Aryna Sabalenka 2:0 (6:2, 6:2)
Polecane
Tenis09.12.25Chall. Limoges: Katarzyna Kawa nie poradziła sobie z Friedsam!
Ewa Betlej
Tenis06.12.25Weronika Ewald zagra w finale turnieju ITF W35 w Szarm el-Szejk!
Mariusz Cichowski
Tenis04.12.25W50 Selva Gardena: Martyna Kubka w najlepszej czwórce rozgrywek
Robert Malcharczyk
Tenis03.12.25Chall. Quito: Maja Chwalińska nie zagra w ćwierćfinale!
Ewa Betlej