Foto: Jimmie 48 Tennis Photography

WTA: Trzysetowy bój Magdaleny Fręch w Meksyku

Reklama

Magdalena Fręch na pierwszej rundzie zakończyła swój udział w turnieju WTA 500 w Meridzie. Polka w pierwszej rundzie przegrała z Armenką Eliną Awanesjan 6:4, 3:6, 3:6.

Polka do pojedynku z Armenką przystępowała po porażce z Magdą Linette (II runda turnieju w Doha) oraz Rosjanką Dianą Sznajder (I runda turnieju w Dubaju).

Rozstawiona z numerem siódmym Fręch pierwszego seta rozpoczęła od trzech przegranych setów z rzędu i od tego momentu zaczęła grać pewniej, a efektem tego było pięć wygranych gemów z rzędu (5:3). Kolejne gemy nie przyniosły przełamań i pierwszy set padł łupem Polki.

W gemie otwierającym drugiego seta Fręch miała cztery szanse na przełamanie, których nie zdołała wykorzystać. Rywalka odebrała podanie Łodziance w szóstym gemie, który okazał się kluczowy dla losów drugiej partii. Pochodząca z Łodzi tenisistka nie potrafiła odrobić strat i przegrała seta 6:3.

Decydujący set rozpoczął się od dwóch przełamań. Następnie Fręch wygrała gema przy własnej zagrywce, a po chwili przełamała rywalkę i prowadziła 3:1. Po chwili Armenka zanotowała przełamanie, wygrała pewnie gema przy własnym serwisie i doprowadziła do wyrównania 3:3. W kolejnych gemach polska tenisistka popełniała sporo niewymuszonych błędów, co przełożyło się na trzy przegrane gemy z rzędu i to Elina Awanesjan po dwóch godzinach i dziewiętnastu minutach walki mogła świętować awans do kolejnej rundy.

I runda
Elina Awanesian (Armenia) – Magdalena Fręch (Polska) 4:6, 6:3, 6:3

Reklama
Opublikowano: 25.02.25

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane