STS Puchar Polski: Zawisza niespodziewanie zwycięża w 1/8 finału! Wisła Kraków na deskach
Czwartkowy dzień w zmaganiach 1/8 finału STS Pucharu Polski można by określić mianem jednej wielkiej niespodzianki. Najpierw II-ligowa Chojniczanka Chojnice wyrzuciła z rozgrywek Koronę Kielce, potem GKS Katowice niespodziewanie zwyciężył z Rakowem Częstochowa. Teraz padło zaskoczenie numer trzy – Zawisza ze zwycięstwem, Wisła Kraków poza Pucharem.
Pierwszoligowa Wisła z aspiracjami do powrotu do ekstraklasowej elity stawiana była w roli faworyta spotkania, ponieważ naprzeciwko nim stanęła drużyna Zawiszy Bydgoszcz, która to pomimo bogatej historii dziś jest tylko cieniem dawnego blasku grając na co dzień w Betclic III lidze gr. 2. Spotkanie rozpoczęło się przewidywalnie, w 25. minucie spotkania za sprawą trafienia Ardita Nikaja goście objęli prowadzenie, co miało być zwiastowaniem dalszej części kanonady bramkowej.
Jednak gospodarze nie poddali się i ku zaskoczeniu już w 32. minucie spotkania odrobili stratę bramkową za sprawą dobrze wykonanej jedenastki, której to wykończeniem popisał się Maciej Kona. To trafienie pozwoliło nabrać im wiatru w żagle, ponieważ w 53. minucie objęli prowadzenie za sprawą trafienia Mikołaja Staniaka.
W 61. minucie Wiślacy pomogli swoim rywalom, którzy to podwyższyli swoje prowadzenie na 3:1 za sprawą niefortunnego trafienia samobójczego autorstwa Frederico Duarte. Cztery minuty później do bramki ponownie trafił Maciej Kona, który to zdobył dublet w tym spotkaniu dobijając tym samym drużynę gości. Wisła Kraków zdołała pokonać jeszcze bramkarza Zawiszy w 82. minucie za sprawą trafienia Juliusa Ertlthalera, lecz sędzia odgwizdał spalonego.
To sprawiło, że Zawisza Bydgoszcz stała się jedną z największych sensacji 1/8 finału rozgrywek Pucharu Polski, teraz trzeba postawić przed nimi następujące pytania – na kogo trafią w ćwierćfinale rozgrywek? Czy ich droga będzie trwała dalej?
STS Puchar Polski – 1/8 finału
Zawisza Bydgoszcz – Wisła Kraków 4:1 (1:1)
Kona 32′ (k), 64′, Staniak 53′, Duarte 60′ (s) – Nikaj 25′
żółte kartki: Biedrzycki, Rodado.
Zawisza Bydgoszcz: Oczkowski – Wszołek, Golak, Staniak, Sławek – Cywiński – Kona – Szramowski (Urbański 84′) – Strzyżewski (Bogusiewicz 72′), Kozłowski (Bojas 84′), Rak (Skórecki 77′)
Wisła Kraków: Broda – Krzyżanowski, Kutwa, Biedrzycki (Grujcic 46′), Colley (Lelievald 69′) – Omic, Carbó (Duda 62′) – Duarte, Ertlthaler, Kuziemka (Bozic 62′) – Nikaj (Rodado 62′)
Polecane
Piłka nożna06.04.26PKO Ekstraklasa: Lechia Gdańsk już w połowie tabeli! Korona wraca z Trójmiasta bez punktów
Tymoteusz Mech
Piłka nożna06.04.26PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa górą! Pogoń Szczecin z dużymi kłopotami!
Ewa Betlej
Piłka nożna06.04.26Betclic 1. Liga: Puszcza zwycięża na swoim terenie
Milena Romanowska
Piłka nożna06.04.26PKO Ekstraklasa: Wielkie lanie w Niecieczy! Termalica Bruk-Bet pokonała Piast Gliwice
Tymoteusz Mech