Fot. Stade Rennes

[WIDEO]: Przemysław Frankowski w końcu się przebudził!

Przemysław Frankowski przypomniał o sobie wszystkim zainteresowanym zarówno piłką polską jak i francuską. Polak po długim czasie posuchy zdobył bramkę.

 

Reklama

Na początku sierpnia zeszłego roku Przemysław Frankowski ponownie zameldował się we Francji, kończąc nieudaną przygodę na tureckich boiskach. Trafił na wypożyczenie do Stade Rennais, lecz z czasem jego nazwisko zeszło na dalszy plan.

Owszem, Polak dość często pojawiał się w meczach (ma już na koncie 12 występów w sezonie 2025/26), jednak długo brakowało konkretów, które przyciągałyby uwagę. Do niedawna jego dorobek zamykał się w zaledwie dwóch asystach.

 

Przełom nastąpił w sobotni wieczór podczas wyjazdowego starcia z Lille. W 49. minucie Frankowski sprytnie uwolnił się spod opieki defensorów i idealnie uderzył głową przy dalszym słupku, nie dając bramkarzowi szans na interwencję.

Futbolówka zatrzepotała w siatce, a Polak wreszcie miał powód do radości. Ciekawość mogła wzbudzić nietypowa celebracja – Frankowski przyłożył palce do ucha, jakby chciał uciszyć trybuny gospodarzy. Reakcja kibiców Lille była natychmiastowa i głośna, bo stadion wypełniły donośne gwizdy.

Ligue 1 – 17. kolejka

Lile – Rennes 0-2 (0-0)

Gole: Frankowski 49′ Merlin 56′

 

Reklama
Opublikowano: 04.01.26

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecane